Kawasaki VN 900 Classic | Opinie Świata Motocykli

Kawasaki VN 900 Classic - pozycja pasażera nie jest tak wygodna jak kierowcy, ale miejsca na tylnym siedzeniu nie brakuje

Kawasaki VN 900 Classic - pozycja pasażera nie jest tak wygodna jak kierowcy, ale miejsca na tylnym siedzeniu nie brakuje (Fot. Kawasaki)

Są motocykle, które wyzwalają spokój i błogość. Kawasaki VN 900 to jeden z dwukołowych przyrządów relaksacyjnych.

Jeśli ktoś łączy model VN 900 z Vulcanem 750 sprzed prawie 30 lat, można mu pogratulować skojarzeń. Co prawda trudno wprost porównywać dzisiaj te motocykle, ale nie zmienia to faktu, że mamy do czynienia z protoplastą linii modelowej i jego następcą.

Stopniowe zmiany

Wszystko zaczęło się w 1985 r. od VN 750. Po dziewięciu latach zadebiutował VN 800, a na sezon 2006 przygotowano jeszcze większego VN 900. Motocykl rósł z biegiem czasu, podobnie jak jego odpowiedniki w klasie wyższej: model VN 1500 z 1986 r. doczekał się na przestrzeni lat wersji o pojemnościach skokowych 1600, 1700, a nawet 2000 ccm.

Przy okazji tych zmian wprowadzano również inne modyfikacje, które czyniły z VN motocykle coraz doskonalsze od strony technicznej i coraz lepiej dostosowane do wymagań rynku. Zaczęto również różnicować wersje, by lepiej trafiać w gusta bardziej wybrednych klientów.

Nie tylko kosmetyka

Model VN 800 był na rynku aż 12 lat, trzy lata dłużej niż VN 750. Wydaje się, że Kawasaki nieco zwlekało z wprowadzeniem na rynek następcy, czekając na wejście w życie nowej normy czystości spalin Euro 3. Zaczęła obowiązywać od 2006 r. i wtedy zadebiutował VN 900. KawasakiMiał zupełnie przekonstruowany silnik, spełniający ostrzejsze wymagania ekologiczne. Oprócz zwiększonej pojemności skokowej zastosowano wtrysk paliwa i wielofunkcyjny katalizator.

Zwiększenie pojemności cylindrów i kompletna zmiana układu zasilania przyniosły co prawda korzyści dla środowiska naturalnego, ale dla dynamiki maszyny okazały się wręcz zabójcze. Moment obrotowy wzrósł o 14 Nm, ale moc zmniejszyła się o 6 KM. Prędkość maksymalna spadła o kilka kilometrów na godzinę, przyśpieszenie do setki wydłużyło się o ponad 1,5 s. Spory udział w pogorszeniu osiągów miał przyrost masy własnej o blisko 20 kg. To kolejna istotna zmiana w stosunku do "osiemsetki".

Z rzeczy bardziej konkretnych, trzeba wymienić jeszcze kompletnie przebudowany napęd tylnego koła. Miejsce łańcucha zajął cichy i niewymagający obsługi pasek zębaty. Szkoda, że nie pomyślano o zmniejszeniu wymagań obsługowych dla całego motocykla. Przebiegi między przeglądami wciąż były krótkie i wynosiły zaledwie 6000 km, tylko o 1000 km więcej, niż w VN 800.

Wyżyny komfortu

Ciekawa jest strona użytkowa VN 900, a zwłaszcza nieprzeciętnie wysoki komfort jazdy. KawasakiBardzo wygodna kanapa, znakomicie wytłumione drgania silnika, cichy wydech (dla niektórych to wada), lekko pracująca dźwignia sprzęgła, bajecznie płynna zmiana biegów, szerokie podparcie dla nóg - to naprawdę może się podobać. Podesty zamocowane są przy tym tak wysoko, że mocne przechyły w zakrętach nie stanowią problemu. Tyle tylko, że rzadko jest to potrzebne, bo ważący ponad 280 kg klasyk kompletnie nie nadaje się do dynamicznej jazdy.

Jak przystało na prawdziwego "krążownika", nie przepada za zmianami kierunku jazdy i raczej trzeba go do tego mocno nakłaniać. Przydaje się wówczas szeroka kierownica, choć jej kształt według wielu użytkowników daleki jest od ideału. Ideałem nie jest też tylne zawieszenie, stylizowane na sztywny układ. Ma krótki skok, który na gorszych nawierzchniach odbiera nieco przyjemności z jazdy. Za to widelec przy przednim kole spisuje się bez zarzutu.

Szybka jazda VN 900 to nie najlepszy pomysł również ze względu na hamulce. Pojedyncza, przednia tarcza nie jest wzorem skuteczności, a tylna, przy mocniejszym naciśnięciu pedału, szybko blokuje koło.

Kawasaki VN 900 najlepiej czuje się, gdy mruczy miarowo na średnich obrotach i porusza się dostojnie pozamiejską drogą. Wówczas i kierowca, i pasażer poczują się doskonale. Silnika nie trzeba poganiać manetką gazu, bo sprawnie przyśpiesza niemal od wolnych obrotów. Prowadzenie nie wymaga szczególnych umiejętności, chyba że mamy do pokonania wyjątkowo krętą trasę, albo musimy przebijać się przez korki. Miłośników dłuższych wojaży z pewnością zainteresuje szeroka oferta turystycznych akcesoriów, które dodatkowo umilą jazdę.

Małe kłamstewka

Model VN 900 ma tak wiele zalet, że drobne wady po prostu mu się wybacza. Wybacza mu się również to, że tworzy pewien udawany świat, by lepiej upodobnić się do wzorców zza oceanu, wciąż cieszących się ogromnym uznaniem.Kawasaki

Tylne koło pozornie osadzono w tylnej ramie, w rzeczywistości pracuje w trójkątnym wahaczu, podpartym centralną kolumną resorująco-tłumiącą. Żebra na cylindrach sugerują chłodzenie powietrzem, choć tak naprawdę zapewnia je, i to bardzo skutecznie, ciecz. Chłodnicę, tak jak w VN 800, sprytnie wmontowano w przednie rozwidlenie ramy.

Duża ilość chromu sugeruje, że w motocyklu króluje metal, lecz plastiku tutaj bez liku. Nawet lewa pokrywa silnika wykonana została z tworzywa. Ale czy VN 900 jest pod względem udawania wyjątkiem?

Zmiany w gamie

Klasyczna dziewięćsetka pojawiła się na rynku w 2006 r. i produkowana jest do dzisiaj bez większych zmian. Modyfikacje, które wprowadzono w ciągu sześciu lat, są dosłownie kosmetyczne. Istotne zmiany zachodziły w gamie modelowej.

Kawasaki VN 900 zaczynało od wersji Classic. KawasakiW 2007 r. zadebiutowała wersja Custom z mniejszym reflektorem, skromniejszą kanapą, przednim kołem o dużo większej średnicy (21 cali), odlewanymi z aluminium obręczami kół (tylna felga pełna) i płytkim, przednim błotnikiem. Nowa stylizacja nadała motocyklowi nieco lekkości i budziła wrażenie, że maszyna została poddana zabiegowi customizingu.

W 2011 r. do sprzedaży weszły z kolei mutacje wersji Classic. Pierwsza z nich to Special Edition (SE), którą wyróżniała biała barwa na bokach opon oraz elementy malowane na czarny, matowy kolor. Drugą, z dwoma dodatkowymi reflektorami, szybą chroniącą przed naporem powietrza, bocznymi sakwami i oparciem przy siedzeniu pasażera nazwano Light Tourer. Wersja Custom zyskała w 2011 r. czarny, matowy lakier.

Pora na relaks

Największy żal można mieć do producenta za to, że wciąż brak układu ABS. Szkoda, bo hamulce są chyba najsłabszym punktem VN 900. Na szczęście słabych punktów w dziewięćsetce jest bardzo mało. Nie można narzekać na trwałość i niezawodność. Notowano co prawda problemy z oprogramowaniem sterownika silnika, głównym przewodem paliwowym, manetką gazu (nie powracała) i przedwczesnym zużyciem stojana w alternatorze, ale było to w początkowej fazie produkcji. Usterki objęto serwisowymi akcjami naprawczymi. VN 900 psuje się rzadko i służy latami.

Zalety
+ elastyczny i oszczędny silnik
+ stabilne podwozie
+ wysoki komfort jazdy
+ dobra jakość wykonania
+ duży zasięg
+ przystępna cena

Ci, którzy mieli okazję poznać VN 900, twierdzą, że to doskonała maszyna do relaksu, która pomaga zapomnieć o kłopotach. Warto dodać, że także zestawienie ceny motocykla do jego walorów wypada niezwykle korzystnie i pozwala odczuć szczęśliwemu nabywcy coś w rodzaju błogości.

Wady
- przeciętne osiągi
- słabe hamulce
- mały skok tylnego zawieszenia

Nie wolno jednak zapominać, że tak jak w przypadku każdego jednośladu, warunkiem jest dobry stan techniczny kupowanego pojazdu. Zanim popadniemy w błogostan, dobrze sprawdźmy, co kupujemy.

Tekst Dariusz Dobosz | Zdjęcia Kawasaki

Dane techniczne

Silnik
Typ: czterosuwowy, chodzony cieczą
Układ: V2, kąt rozchylenia 55 st.
Rozrząd: SOHC, 4 zawory na cylinder
Pojemność skokowa: 903 ccm
Średnica x skok tłoka: 88 x 74,2 mm
Stopień sprężania: 9,5: 1
Moc maksymalna: 37 kW (50 KM) przy 5700 obr/min
Maksymalny moment obrotowy: 78 Nm przy 3700 obr/min
Zasilanie: wtrysk paliwa, 34 mm
Smarowanie: z mokrą miską olejowąKawasaki
Rozruch: elektryczny
Alternator: 400 W

Przeniesienie napędu
Silnik-sprzęgło: koła zębate
Sprzęgło: wielotarczowe, mokre
Skrzynia biegów: pięciostopniowa
Napęd tylnego koła: pasek zębaty

Podwozie
Rama: zamknięta, podwójna, stalowa
Zawieszenie przednie: teleskopowe, 41 mm, skok 150 mm
Zawieszenie tylne: wahacz trójkątny, centralna kolumna resorująco-tłumiąca, skok 100 mm
Hamulec przedni: tarczowy, 300 mm, dwutłoczkowy zacisk pływający
Hamulec tylny: tarczowy, 270 mm, dwutłoczkowy zacisk pływający
Opony przód/ tył: 130/90-16 M/C 67H / 180/70-15 M/C 76H

Wymiary i masy
Długość: 2465 mm
Szerokość: 1065 mm
Wysokość: 1005 mm
Wysokość siedzenia: 680 mm
Rozstaw osi: 1650 mm
Kąt pochylenia główki ramy: 64,5 st.
Masa pojazdu gotowego do jazdy: 275 kg
Dopuszczalna masa całkowita: 454 kg
Zbiornik paliwa: 20 l

Osiągi
Prędkość maksymalna: 160 km/h
Średnie zużycie paliwa: 4,1 l/100 km
Przyśpieszenia: 0-100 km/h 7,3 s

Dane obsługowe i eksploatacyjne
Przegląd techniczny: co 6000 km
Wymiana oleju: co 12 000 km
Olej silnikowy: SAE 10 W 40 (3,2 l z filtrem)
Olej teleskopowy: Showa SS-8, 0,355 l przy wymianie
Luz zaworowy przy zimnym silniku: zawory ssące 0,03-0,11 mm, zawory wydechowe 0,09-0,17 mm
Świece zapłonowe: NGK CPR7EA
Odstęp elektrod świec zapłonowych: 0,8-0,9 mm
Ciśnienie w ogumieniu: z przodu 2,0 bar, z tyłu 2.0 bar (z pasażerem 2,5 bar)

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (2)
Kawasaki VN 900 Classic | Opinie Świata Motocykli
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Kamil Kweczlich

    0

    Mam w wersji custom w SE polecam lepszego motocykla ciężko znaleźć świetnie jeździ duży komfort no i pięknie wygląda. Motocykl z serca i rozumu stworzony. A co do hamulcu tylni jest bardzo dobry, łatwo zablokować ale przy pomocy przedniego droga hamowania oraz bezpieczeństwo z tą czynnością związane jest podobna jak u konkurencji

  • Gość: kalfas2

    0

    mam takiego w wersji Custom, do sprzedania.Rocznik 2010, jestem pierwszym wlascicielem kupiłem w salonie, zarejestrowany w 2012, tak wiec gwarancja do lutego 2014,przebieg 11 000 stan techniczny i wizualny idealny, sprzedaje bo kupuje moto bardziej sportowe, mój tel 519 124 839-Przemek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy