Pit bike - mały cross, wielka frajda [WIDEO]

07.02.2013 15:29
Pit bike MRF 140

Pit bike MRF 140 (Fot. MRF)

Oskar Gollob (zawodnik Unibaxu Toruń) oraz Artur Puzio (aktualny Mistrz Polski FMX) testowali dwie wersje pit bików, z kitem supermoto na torze gokartowym KAMAT racing w Bydgoszczy.

Pit bike to mały, lekki minicross z zawieszeniem o dużym skoku, ze sporymi możliwościami tuningowymi, nie wymagającymi udziału specjalistycznych serwisów. Wyposażony jest w niezawodny silnik o bardzo prostej konstrukcji.

Testowanie maszyn odbyło się w styczniu przy dość ekstremalnych warunkach atmosferycznych, gdy temperatura na zewnątrz wynosiła -12 stopni C. Kierowcy obawiali się problemów z przyczepnością, jednak już po kilku okrążeniach okazało się, że motor doskonale prowadzi się po zmarzniętej nawierzchni asfaltowej.

To naprawdę niesamowite! - relacjonował swoje wrażenia z jazdy Artur Puzio. - Wystarczyło 10 okrążeń, aby bez ograniczeń można było składać się w zakręty oraz pokonywać je techniką supermoto. Mimo, że nie jesteśmy z Oskarem zawodnikami supermoto, to takie manewry nie przysparzały nam większej trudności.

Zawodnik freestyle motocross dostrzegł sporo walorów testowanej maszyny:

Motocykl po drobnym settingu zawieszenia na torze, robił prawdziwą furorę. Dawał sobie radę zarówno w ciasnych zakrętach jak i na długich prostych. Tarczowe wentylowane hamulce bardzo dobrze sprawdzały się przy ostrym hamowaniu, a manualna 4-biegowa skrzynia dawała ogromną satysfakcję z jazdy. MRF 144 to prawdziwy diabeł! Gdy tylko zdecydowałem się wkręcić gaz do oporu, szybko okazało się, że tej maszynie należy się więcej respektu. Tak naprawdę przy dużej prędkości nawet najmniejszy błąd, który nie został skorygowany dostatecznie szybko, mógł grozić upadkiem. Uważam, że MRF 144 to świetna alternatywa dla osób, które chcą jeździć jednym motocyklem cały rok - bez względu na warunki meteorologiczne. Polecam szczególnie starszej młodzieży i osobom dorosłym. Dla dzieci niestety 144 będzie za mocna.

Oskar Gollob miał okazję testować pit bike o nieco słabszej mocy - MRF 125:

Jazda tym motocyklem to była naprawdę świetna zabawa. Artur testował motor o większej pojemności, jednak 125, na której ja miałem przyjemność jeździć, była rewelacyjna i moim zdaniem niczego jej nie brakowało. Nigdy wcześniej nie miałem okazji do jazdy na takim sprzęcie, więc było to dla mnie zupełnie nowe doświadczenie.

MRF pit bike w specyfikacji supermoto wyposażony jest w szersze felgi oraz opony typu slick. W przypadku pitbików nie ma potrzeby wymieniać zacisków, a wymiana kompletnych kół trwa 10-15 minut.

Artur Puzio i Oskar Gollob testowali maszyny na kołach szprychowych, jednak jak zapewnia producent, już w 2013 roku dostępne będą również koła odlewane -  jeszcze bardziej sztywne.

Obydwaj zawodnicy przyznali, ze największą zaletą pitbiku MRF, zaopatrzonym w koła supermoto jest fakt, że można czerpać przyjemność z jazdy cały rok, bez względu na porę roku i warunki. Bawić się można zarówno latem w piachu i błocie oraz zimą na krytych torach kartingowych.

Jeśli ktoś potrzebuje prawdziwego zastrzyku adrenaliny, zdecydowanie powinien wybrać model MRF 140. Moc 14 KM sprawia, że to mały szatan, który usatysfakcjonuje każdego amatora ekstremalnych wrażeń. Motocykl ma czerwone felgi, regulowane przednie i tylnie zawieszenie, mocniejsze tarcze hamulcowe oraz owalny tłumik końcowy. Jednak najistotniejszym elementem wyposażenia jest nieśmiertelny silnik YX140 ccm z chłodnicą oleju, który zapewni sprawność maszyny na bardzo, bardzo długo.

Wwięcej na stronie: www.ridemrf.pl

Skomentuj:
Pit bike - mały cross, wielka frajda [WIDEO]
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy