Kawasaki Z 650| Miejski Zawadiaka

Piotr Barry Baryła
12.05.2017 02:25
A A A
Kawasaki Z 650

Kawasaki Z 650 (ULA SERRA PRATSExifII*)

Popularny model ER-6n znika z rynku po latach sukcesów. Jego dalsze istnienie traci sens, bo w ofercie Kawasaki pojawił się nowy, lekki naked o nazwie Z 650. Agresywna stylistyka może sugerować coś innego, lecz w rzeczywistości to bardzo przyjazny, łagodny i poręczny sprzęt dla początkujących i średnio zaawansowanych motocyklistów. Zawsze patrzyłem na ER-6n z przymrużeniem oka. Wydawał mi się trochę bezpłciowy, brakowało mu charakteru. W podobny sposób postrzegałem m.in. Suzuki Gladiusa. Z technicznego punktu widzenia to były naprawdę dobre motocykle, lecz brakowało im wyrazistości i temperamentu. Odważniejszy stylistycznie Z 650 ma to teraz zmienić.
Zobacz zdjęcia (7)

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (12)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • gazeta-pl-chlam

    Oceniono 3 razy 1

    Same mądrale co mają 600+ i to pierwszy motocykl. Tu nie chodzi o to czy ktoś będzie szalał czy nie tylko o to że zaczynając od takiego motocykla ciężko nabrać właściwych nawyków. Oczywiście jak ktoś jeździ na motocyklu jak na furmance to i z litra może zaczynać ale jak ktoś chce się nauczyć jeździć dobrze i szybko, uczestniczyć w trackdayach i mieć dobre wyniki to zaczynanie od 600-ki to głupota i to niezależnie od wieku

  • viggen

    Oceniono 2 razy 0

    Er6-n to było moje pierwsze moto. Później były inne, ale tę erkę ma do dzisiaj moja żona. Uwielbiam nią się przelecieć w koło komina - mam wrażenie zwrotności roweru, a trzymając 5-7k rpm można naprawdę się pogonić. Patrząc na tego zeta, widzę wiele podobieństw (czy aby silnik nie ten sam, tylko zdławiony nieco, jak do Vulcan-S?), więc wieszczę mu sukces przy dobrej cenie. A spalanie mojej erki na długim dystansie to 4k/100km.

  • Gość: Muka

    Oceniono 2 razy 0

    Z opisu jest taki jak ER-6. ER-6N był moim pierwszym motocyklem, tak go polubiłem ze do tej pory jest w garażu jako pojad do jazdy po mieście i do pracy - uznałem że nie opłaca się go sprzedawać albo jeżdzić w ruchu miejskim na dużej maszynie. I tak uważam, że jak najbardziej dobry pomysł na pierwsze duże moto, ale dla kogoś z poukładanym w głowie - bo mimo wszystko da się pocisnąć ównież na 650.

  • Gość: jas

    Oceniono 8 razy -2

    Panie Redaktorze, jak Pan masz 183cm, to jesteś Pan co najwyżej wyrośniętym krasnalem, a nie człowiekiem wysokim.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX