Skuter, który oszczędza paliwo

Jeśli przed skrzyżowaniem zatrzymuje się przy was Honda PCX i gaśnie jej silnik, nie myślcie, że to awaria. To ekologia.
1 Honda PCX Honda PCX Fot. Sławomir Kamiński /Agencja Gazeta

Sam zgaśnie

Pomysły, które w samochodach stają się codziennością, przenikają do jednośladów. Jednym z nich jest system ograniczający emisję spalin, zwany start&stop. W ruchu miejskim ma przynieść duże oszczędności paliwa. Czy uda się je osiągnąć? W końcu jednoślad jest po to, żeby nie stać w korkach...

Chodzi o to, żeby podczas zatrzymania silnik wyłączał się automatycznie i nie zużywał paliwa po próżnicy, natomiast zaraz po uchyleniu przepustnicy zaczynał pracować, kontynuując jazdę. To rozwiązanie znane w coraz większej liczbie samochodów. Logiczne, że jego przydatność jest najbardziej widoczna tam, gdzie ruch jest przerywany najczęściej, czyli w mieście, gdzie korki, skrzyżowania, sygnalizacja świetlna.

Celem wprowadzenia takiego rozwiązania jest obniżenie spalania, czyli jednocześnie zmniejszenie emisji spalin do atmosfery. Producent podaje, że w mieście PCX spala średnio 2,17 l/100km. Wygląda to bardzo obiecująco, szczególnie w dobie ciągle drożejących paliw. Sprawdzimy, jak jest w praktyce.

Wielu oglądających PCX-a, w tym i ja, z pewną nieśmiałością spoglądało na wąskie opony zastosowane w tym skuterze. Szczególne wątpliwości budziło tu przednie ogumienie. Czy aby nie przesadzono w walce o niskie spalanie przez obniżenie oporów toczenia? Czy wystarczy im przyczepności? To drugi element wymagający gruntownego sprawdzenia.

2 Honda PCX Honda PCX Fot. Sławomir Kamiński /Agencja Gazeta

Wysoki poziom

Honda PCX125 jest po modelu Forza kolejnym skuterem tej marki nawiązującym do tzw. japan-style, czyli nisko i długo. Kierownica nie jest osłonięta plastikami i błyszczy pięknym chromem. Niska, fabryczna, ciemna szyba, chociaż została mocno zredukowana, od biedy daje radę osłonić skuterzystę przed napierającym wiatrem. W testowym egzemplarzu zamontowano akcesoryjną, wyższą szybę, dzięki czemu jadący był chroniony skuteczniej, jednak skuter stracił trochę swój indywidualny charakter. Założenie takiej szyby spowodowało też konieczność przeniesienia mocowań lusterek na wewnętrzną stronę kierownicy. Fabrycznie zamontowane zaczepiały przy pełnym skręcie o rant szyby. Manewr ten powodował pogorszenie widoczności w lusterkach, o czym przekonałem się podczas jazd testowych.

Elementami upiększającymi były akcesoryjne, bardzo ładne, metalowe nakładki z napisem PCX, zamontowane na podesty. Oczywiście, jakość materiałów i montażu jest właściwa dla Hondy, czyli na najwyższym poziomie.

3 Honda PCX Honda PCX Fot. Sławomir Kamiński /Agencja Gazeta

Paradoks z otwieraniem

Walory użytkowe Hondy PCX są podobne, jak innych skuterów tej klasy. Z przodu jest mały schowek na rękawiczki, dokumenty itp. Niestety, nie ma zamka, więc pozostawianie w nim wartościowych przedmiotów bez dozoru jest niewskazane. Pod kanapą znajdziemy pojemny schowek na kask oraz cienką kurtkę. Ten jest zabezpieczony przed ciekawskimi. Akcesoryjny top case był bardzo rzadko używany, gdyż nie było potrzeby przewożenia większej ilości rzeczy.

Denerwującym elementem jest pokrywka wlewu paliwa. Niby otwiera się ją przyciskiem elektrycznym, ale i tak trzeba było ją czymś cienkim podważyć. Mam nadzieję, że tylko w pojeździe testowym tak było. I tak do tego, co powinno być łatwo dostępne, dostać się było trudno i na odwrót. Rozczarowani będą zwolennicy płaskiej podłogi. PCX ma wysoki przekrok, a po jego bokach podesty na nogi.

Hamulce to układ CBS, typowy dla skuterów Hondy, czyli zintegrowany system hamulcowy. Jak tak dalej pójdzie, w końcu Honda zrezygnuje z prawej dźwigni i pozostanie tylko druga, którą będziemy się posługiwać jak pedałem w samochodzie.

Nie jestem fanem tego rozwiązania w jednośladach. Lubię sam decydować, które koło mam hamować i z jaką siłą. Jednak CBS w ruchu miejskim ma swoje plusy, szczególnie w przypadku osób rozpoczynających swoją przygodę ze skuterem o motocyklowej pojemności silnika. Kierowca może spokojnie powierzyć przyspieszanie prawej dłoni, zaś hamowanie - lewej. Oczywiście, w sytuacji awaryjnej należy wcisnąć obie dźwignie.

4 Honda PCX Honda PCX Fot. Sławomir Kamiński /Agencja Gazeta

Trwały dyno-starter

Silnik zastosowany do napędu PCX to prostej konstrukcji czterosuw chłodzony cieczą. Za jego zasilanie odpowiada układ wtryskowy. Rewolucji tu nie ma, ale trzeba podkreślić bardzo cichą pracę jednostki napędowej oraz bardzo niski poziom drgań, ledwie wyczuwalnych po zatrzymaniu, gdy silnik jeszcze pracuje.

Ponieważ zastosowano system start&stop, to również rozrusznik musi być o wiele bardziej trwały niż tradycyjny. Sięgnięto tu do bardzo starego rozwiązania, znanego z Hondy Zoomer. Rolę rozrusznika pełni urządzenie zwane popularnie dyno-starterem. Ten typ rozrusznika elektrycznego stosowany już był w latach dwudziestych ubiegłego wieku. Ostatnimi, popularnymi samochodami, sprzedawanym w PRL, które miały takie rozwiązanie były P70, IFA czy Mikrus. Nie ma bendiksu, szczotek i tego wszystkiego, co charakteryzuje tradycyjny rozrusznik. Nie wgłębiając się w tajniki elektryki pojazdowej, alternator pełni również rolę rozrusznika. Rozwiązanie proste i sprawdzające się w przypadku małych silników spalinowych.

Za kierownicą skuterzysta ma sporo miejsca. Centrum dowodzenia jest przejrzyste, a wskaźniki czytelne, choć zakres prędkościomierza, wyskalowanego do 160 km/h, jest trochę przesadzony, skoro producent określa prędkość maksymalną na 94 km/h. Trochę optymizmu nie zaszkodzi...

5 Honda PCX Honda PCX Fot. Sławomir Kamiński /Agencja Gazeta

Mała różnica

PCX uruchamia się jak każdy, nowoczesny skuter. Jedyną różnicą jest brak typowych odgłosów pracy rozrusznika. Silnik zaczyna pracować dosłownie w momencie użycia startera.

Praca małego czterosuwu jest bardzo cicha i równomierna. Możemy wybrać, czy będziemy podróżowali z włączonym trybem start&stop, czy też nie. Ustawia się to przyciskiem "Idling Stop" na prawym zestawie włączników. Przy pierwszym zatrzymaniu pod światłami, gdy po trzech sekundach silnik zgaśnie, po głowie krążą myśli: zapali czy nie?. Wystarczy jednak mały ruch rollgazem i silnik pracuje, a skuter jedzie.

System działa bezbłędnie. Wyłączyłem go, by sprawdzić, ile paliwa oszczędza. Trochę się rozczarowałem. Różnica była wręcz niezauważalna. Raptem wyniosła 0,15 litra na 100 km. Zapewne oszczędziłbym więcej, gdybym karnie stał w korku za samochodami i nie przepychał się do przodu, ale nie po to jeździ się jednośladem, aby zaliczać wszystkie zatory.

Średnie spalanie okazało się wyższe od podawanego przez Hondę i wyniosło 2,7 l/100km. Jest to i tak bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę, że jazda w ruchu miejskim była bardzo dynamiczna.

6 Honda PCX Honda PCX Fot. Sławomir Kamiński /Agencja Gazeta

A opony trzymają

Jazda Hondą PCX jest miła i bardzo prosta. Skuter doskonale nadaje się dla początkujących. Prowadzi się bardzo lekko, miedzy innymi dzięki wąskim oponom. Początkowo patrzyłem na nie z pewną rezerwą, jednak podczas jazd moje obawy okazały się bezpodstawne. W zakrętach, nawet tych przejeżdżanych z większą prędkością, w dużym pochyleniu, nie wykazywały chęci do uślizgu.

Dowodem na potwierdzenie moich słów są filmy z rozgrywanych w sezonie 2011 zawodów Honda Gymkhana, gdzie kilkoro zawodników startowało na skuterach PCX. Nie nosiły śladów wywrotek, a porysowane były jedynie od dołu ich plastiki.

PCX ma jednak pewną wadę: otóż podczas jazdy powyżej 90 km/h przód skutera ma tendencje do myszkowania. Ponadto, przy podobnych prędkościach przód jest wrażliwy na podmuchy wiatru. Zawieszenie jest trochę twarde, więc odradzałbym jazdę po bruku.

PCX w jazdach miejskich bardzo przypadł mi do gustu. Jak na 125 ccm jest bardzo dynamiczny i również ekonomiczny. System start&stop może nie dawał zbytnich oszczędności, jednak spisywał się znakomicie. A takim gadżetem technologicznym zawsze można przyszpanować w ekologicznie uświadomionym towarzystwie.

W dalekie podróże PCX-em bym się nie wybrał, bo jest trochę za mały, ale podmiejski wypad w wolne dni - jak najbardziej. Cena skutera nie jest może najniższa, ale jak na jednoślad markowy została skalkulowana na atrakcyjnym poziomie.

7 Honda PCX Honda PCX Fot. Sławomir Kamiński /Agencja Gazeta

Dane techniczne Honda PCX

SILNIK
Typ: czterosuwowy, chłodzony cieczą SOHC
Układ: jednocylindrowy
Pojemność skokowa: 125 ccm
Średnica x skok tłoka: 52,4 mm x 57,9 mm
Stopień sprężania: 11:1
Moc maksymalna: 8,6 kW (11,7 KM) przy 8500 obr/min
Maksymalny moment: 12 Nm przy 6000 obr/min
Zasilanie: wtrysk paliwa
Rozruch: elektryczny
Przeniesienie napędu: v-matic bezstopniowa

PODWOZIE
Rama: stalowa rurowa
Zawieszenie przednie: teleskopowe
Zawieszenie tylne: wahacz wleczony, dwa elementy resorująco-tłumiące
Hamulec przedni: tarczowy CBS
Hamulec tylny: bębnowy CBS
Ogumienie: bezdętkowe, przód/tył: 90/90-14M/C, 100/90-14M/C

WYMIARY I MASY
Długość: 1915 mm
Szerokość: 740 mm
Wysokość: 1090 mm
Wysokość siedzenia: 761 mm
Masa pojazdu z płynami: 126 kg
Zbiornik paliwa: 6,1 l

DANE EKSPLOATACYJNE
Prędkość maksymalna: 94 km/h; w teście wg prędkościomierza:106 km/h
Średnie zużycie paliwa: 2,7 l/100km

Cena: 11 900 zł

Publikacja Świat Motocykli 10/2012.

Komentarze (23)
Skuter, który oszczędza paliwo
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • lord_viadro

    Oceniono 34 razy 30

    a na ile odpaleń jest obliczony ten alternator ? i ile kosztuje w razie czego? 4 tys? ...
    a akumulator ? 800 ? i jaki duży jest i ile waży..?
    bo te parametry w autach potrafią bardziej zdziwić, niż to , że gaśnie i startuje... :P

  • dildo_baggins

    Oceniono 24 razy 12

    ile prądu i wachy ciągnie to przy takim odpalaniu co chwilę?

  • Gość: re

    Oceniono 10 razy 10

    Z wyskalowaniem licznika to faktycznie przegieli.

  • cometto-pl

    Oceniono 6 razy 6

    Bardzo jestem ciekaw jak zrobili CBS w tym skuterze, skoro tylny hamulec jest bębnowy na linkę...

  • letalin

    Oceniono 6 razy 4

    W obu naszych autach mam system "oszczędzający", w jednym da się go trwale wyłączyć, w drugim muszę to robić za każdym razem.
    Uważam, że to jest niebezpieczne nie tylko dla alternatora, czy rozrusznika. Miałem taką sytuację, że gnałem autostradą (fiat500 twin air) i nagle musiałem się zatrzymać w bardzo długiej kolejce przed bramką, silnik zgasł, a przecież wszyscy zawsze mówią, że silniki z turbosprężarką muszą pochodzić kilkadziesiąt sekund na jałowym biegu, żeby turbinka się schłodziła...W fiacie na szczęście można go po prostu wyłączyć, ale nie można kupić bez tego systemu.

  • Adrian Rogiewicz

    Oceniono 2 razy 2

    no bez przesady.. skuter za taką cenę powinien mieć chociaż tarczę z tyłu :/

  • hiszpan25

    Oceniono 2 razy 2

    system start/stop w miescie moze i daje oszczednosc paliwa... moze bo przez ciagle uruchamianie silnika rozladowuje akumulator i potem ten akumulator trzeba doladowac... aby go doladowac to alternator musi wytworzyc energie elktryczna a aby to zrobic silnik musi spalic wiecej paliwa. w efekcie przy malym silniku sadze ze oszczednosci sa iluzoryczne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX