10 kultowych motocykli PRL

20.02.2017 07:51
Czasy były nieciekawe. Motocykle produkowano zamiast samochodów. Ale weterani motocyklizmu nigdy ich nie zapomną. Oto 10 najpopularniejszych powojennych polskich motocykli.
1 SHL M04 SHL M04 Fot. Hubert Śmietanka vel Hiuppo (lic. CC)

SHL M04

Pierwsza powojenna "eshaelka" pojawiła się w 1947 r. Konstrukcja oparta była na przedwojennym modelu SHL 100. Tylne koło było sztywno mocowane w ramie, a pojedyncze siodełko amortyzowały dwie sprężyny śrubowe. Dwusuwowy, jednocylindrowy silnik o pojemności 123 ccm osiągał moc maksymalną 4 KM przy 4250 obr/min. Maksymalny moment obrotowy 7,36 Nm przy 3000 obr/min. Motocykl nie miał akumulatora. Prądnica-iskrownik była napędzana bezpośrednio przez wał korbowy. SHL M04 miał hamulce bębnowe, niezależne. Rama była spawana ze stalowych ceowników, a zbiornik paliwa ze stalowych wytłoczek. Motocykl ważył 80 kg, osiągał prędkość 67 km/h i zużywał 3 litry benzyny na 100 km.

SHLFot. Pibwl (lic. CC)

2 WSK M06 B1 WSK M06 B1 Fot. archiwum

WSK M06 (125)

M06 to najdłużej produkowana rodzina polskich motocykli. Pierwszy powstał w 1953 r., ostatni wykonano w 1985 r. Produkowały go aż trzy zakłady: Warszawska Fabryka Motocykli (WFM), Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego w Świdniku (WSK) i Kieleckie Zakłady wyrobów Metalowych, dawniej Suchedniowska Huta Ludwików (SHL). W Świdniku produkowano bardzo wiele odmian i wersji tego modelu. Gdy ktoś wspomina popularne "wueski" najczęściej ma na myśli właśnie M06. Widoczny na zdjęciu WSK M06 B1 z roku 1967 miał jednocylindrowy, dwusuwowy silnik o pojemności 123 ccm. Osiągał prędkość 80 km/h, ale zużywał tylko 2,8 l paliwa na 100 km.

Fot. Archiwum

Wśród różnych wersji była także rajdowa.

3 SHL M06 T SHL M06 T Fot. archiwum

SHL M06 U/T

SHL M06 był pierwszym motocyklem sprzedawanym w wolnej sprzedaży bez talonów. Było to w 1958 r. SHL M06 U w odróżnieniu od innych wersji M06 miał silnik o pojemności 150 ccm, który osiągał moc 6,5 KM. Wyposażono go również, po raz pierwszy w polskim motocyklu, w pełnopiastowe hamulce bębnowe. Wkrótce powstała nowa wersja, w której zamieniono krytykowane przednie amortyzatory bez tłumienia olejowego na wahacz pchany z hydraulicznymi elementami resorującymi.

4 SHL M11 SHL M11 Fot. Pibwl (lic. CC)

SHL M11

W 1960 r. na targach poznańskich zaprezentowano SHL M11. Na owe czasy motocykl, dzięki dużym osłonom bocznym i głębokim błotnikom, wyróżniał się estetyką  oraz wysokim poziomem wykończenia. Znacznie wyciszono też silnik przez zmianę kształtu żeber głowicy i cylindra, co eliminowało drgania, zastosowano też nowy tłumik. Łańcuch napędowy został osłonięty, a kierownica była blokowana zamkiem. Jednocylindrowy, dwusuwowy silnik o pojemności 173 ccm osiągał moc 9  KM przy 4800 obr/min. Maksymalny moment obrotowy 14,7 Nm przy 3500 obr/min. Motocykl osiągał prędkość 90 km/h i zużywał 3 litry benzyny na 100 km.

SHLFot. Pibwl (lic. CC)

Prototyp SHL M11-S miał widelec teleskopowy z tłumieniem olejowym, jednak do produkcji trafił model ze średnim wahaczem pchanym, którego konstrukcję dobrze widać na zdjęciu powyżej.

5 SHL M17 Gazela SHL M17 Gazela Fot. Pibwl (lic. CC)

SHL M17 Gazela

Gazela pojawiła się w sklepach jesienią 1968 r., a już w połowie 1970 r. zmontowano ostatnie egzemplarze tego modelu. Wszystkie elementy SHL M17 były projektowane od nowa, a konstrukcję zespołu napędowego podporządkowano wyglądowi całego motocykla, który wyróżniał się oryginalnością i nowoczesnością. Linia przedniego reflektora, zbiornika paliwa i kanapy oraz kształt błotników sprawiały, że Gazela wyglądała bardzo dynamicznie. Po raz pierwszy w polskim motocyklu zastosowano zapłon bateryjny i 12-woltową instalację elektryczną. Był to motocykl, który w swojej klasie nie miał się czego wstydzić w porównaniu z konkurentami produkowanymi na zachodzie Europy. Silnik o pojemności 174 ccm generował moc 10 KM przy 5800 obr/min. Maksymalny moment obrotowy 17,6 Nm przy 4800 obr/min. Gazela osiągała prędkość 105 km/h i paliła 3 litry na 100 km.

6 Junak M07 Junak M07 Hubert Śmietanka vel Hiuppo (lic. CC)

Junak M07

Pierwsze Junaki przedstawiono już w 1954 r., ale na rozpoczęcie seryjnej produkcji czekały jeszcze trzy lata. Początkowo planowano, że będą to ciężkie motocykle wyposażone w półlitrowy silnik, ale w końcu stanęło na pojemności 349 ccm. Czterosuwowy, jednocylindrowy silnik z zapłonem iskrowym generował moc 17 KM przy 5500 obr/min. Maksymalny moment obrotowy 24 Nm przy 4000 obr/min. W zawieszeniu obu kół zastosowano amortyzatory z tłumieniem olejowym, co było nowoczesnym rozwiązaniem i zapewniało dobre prowadzenie motocykla. Junak mógł rozwinąć prędkość 115 km/h i zużywał 3,5 do 4 litrów paliwa na 100 km.

7 Junak M10 Junak M10 Junak M10

Junak M10

Junak M10 różnił się od swego poprzednika kilkoma szczegółami. Sukcesywnie wprowadzano zmiany w silniku: podwyższono stopień sprężania i zastosowano nowy gaźnik, co zmieniło charakterystykę jednostki napędowej. Później zmieniono bębny hamulcowe na pełnopiastowe. Wreszcie w roku 1960 dodano nowe głębokie błotniki, nowoczesną obudowę reflektora i zmieniono oznaczenie modelu na M10. Junaki do dziś budzą emocje, zachowało się ich sporo u kolekcjonerów starych motocykli.

8 Osa M52 Osa M52 Fot. Tomasz Tomaszewski

Osa M50/M52

Skuter Osa M50 zaczęto produkować w Warszawskiej Fabryce Motocykli w 1959 r. Był to model z silnikiem o pojemności 148 ccm.

Zobacz także: Skuterowy szał, czyli WFM M50 Osa

Gdy na początku lat 60. pojawiła się możliwość eksportu Os do Indii, zaczęto pracę nad dostosowaniem skutera do innych warunków drogowych i klimatycznych. Przy okazji projektanci uwzględnili również postulaty krajowych użytkowników. Zastosowano nowy, mocniejszy silnik o pojemności 173 ccm zaprojektowany na bazie jednostki napędowej stosowanej w motocyklu SHL M11. Osłonę tylną i obudowę reflektora wykonano z żywicy poliestrowej wzmocnionej włóknem szklanym. Osa M52, zwana także od pojemności silnika Osą 175, miała normalnie rozmieszczone dźwignie zmiany biegów i hamulca nożnego. W Osie M50 hamulec był pod lewą stopą, biegi przy prawej.

OsaFot. Tomasz Tomaszewski

Nowy model Osy był mocniejszy - 8 KM (zamiast 6,5) i szybszy - 85 km/h (zamiast 80 km/h).

Osę M52 opisujemy w numerze 2/2013 Świata Motocykli - jeszcze do nabycia w kioskach.

9 WSK M21 W-2 WSK M21 W-2 Fot. archiwum

WSK M21 W-2 (175)

WSK M21 W-2 był pierwszym produkowanym w Świdniku motocyklem klasy 175. Gdy na przełomie lat 60. i 70. władze podjęły decyzję o zaprzestaniu produkcji motocykli w Kielcach, WSK w Świdniku stała się jedyną fabryką motocykli. Przystąpiono do zaprojektowania całej rodziny motocykli opartej na wspólnym podwoziu. Opracowano nową ramę, którą później tylko adaptowano do różnych silników poprzez niewielkie zmiany wsporników. Produkcję rozpoczęto w 1972 r. Wygląd nowego motocykla został zaprojektowany przez profesora Cezarego Nawrota z warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Model produkcyjny nieco różnił się od projektu, ale w 1972 r. wyglądał bardzo nowocześnie. Na bazie tego modelu produkowano różne wersje, m.in. sportową, crossową, rajdową. Powstał nawet model przeznaczony specjalnie na eksport, ale nie najwyższa jakość spowodowała, że nie odniósł większych sukcesów.

10 WSK 175 Kobuz (M21W2) WSK 175 Kobuz (M21W2) WSK 175 Kobuz (M21W2)

WSK M21 W-2 Kobuz

WSK Kobuz należał do tzw. ptasiej serii motocykli (Dudek, Perkoz) wytwarzanych przez fabrykę w Świdniku. Wszystkie były oparte na podstawowym modelu WSK M21 W-2. Cała seria wyposażona była w jednocylindrowy, dwusuwowy silnik o mocy 14 KM (przy 6000 obr/min) i maksymalnym momencie obrotowym 17,3 Nm (przy 5800 obr/min). Osiągał prędkość 105 km/h i zużywał 3,8 l/100 km. W zawieszeniu przednim i tylnym zastosowano teleskopy z tłumieniem olejowym. WSK Kobuz był produkowany przez 10 lat do 1984 r. Na drogi wyjechało 100 tysięcy tych motocykli.

WSKFot. archiwum

Ptasią serię reprezentował także Dudek z wysoko uniesioną kierownicą i dzieloną kanapą, której tylną część można było ustawić jako oparcie dla kierowcy.

Komentarze (89)
10 kultowych motocykli PRL
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: sanderus

    Oceniono 127 razy 85

    ...za komuny dało się konstruować i produkować
    motocykle i skuterry,za demokracji NIC SIĘ NIE OPŁACA!!!

  • Gość: straszą normalnością

    Oceniono 135 razy 59

    Tak czasy były nieciekawe.Za złodziejstwo ,oszustwa,kombinacje,afery...cela krata i du.. kamrata.Nikt nie głodował,każdy pracował,nie istniało pojecie kolejek do doktorów,młodzież wychowywana w szacunku dla pracy ,starszych,ojczyzny.Dzisiaj zgodnie z chinskim przekleństwem cyt obyś żył w ciekawych czasach.

  • Gość: stander

    Oceniono 36 razy 32

    Szanowny kolego ja mam podobnie .Łezka kręci się w oku gdy spotykam tak pięknie odnowione pojazdy z mojej młodości Do pokazanej kolekcji brakuje mi Osy, Shl 4 i Gazeli którą to gdy byłem kilkuletnim dzieckiem woził mnie mój tata. Mam również współczesne motocykle ,ale w garazu .więcej czasu poświęcam tym z tzw prlu
    Są również auta z tamtego okresu ,ale nasze przepisy prawa skutecznie powstrzymują od zakładania takich zbiorów
    Może ktoś albo jakaś organizacja zajmie się problemem mozliwości wycofania pojazdów z ruchu bez konieczności ich złomowania
    pozdrawiam

  • Gość: fragi102

    Oceniono 51 razy 27

    Powiem jedno że WSK125 miała i ma jeden z najlepszych silników dwusuwowych na świecie!
    jego zalety to rzeczywiście małe spalanie, zaawansowana konstrukcja gaznika "dzielony" {jedynie japońskie konstrukcje zapewniają tak optymalne dawki paliwa zapobiegające podtarciom } bardzo cicha praca bez zgrzytów jedynie lekki szum nawet przy maksymalnych obrotach, wysoki moment obrotowy itd itp, można by wymieniać w samych superlatywach hehe

  • Gość: Brat Karamazow

    Oceniono 32 razy 24

    czasy były nieciekawe? To może z nudów Polacy coś wymyślali i produkowali, jednak...

  • sselrats

    Oceniono 22 razy 20

    Kilka ciekawostek:

    "SHL M06 był pierwszym motocyklem sprzedawanym w wolnej sprzedaży bez talonów. Było to w 1958 r."

    Osa - bardzo "oryginalna" nazwa. Po wlosku bedzie to Vespa.

  • a_weasley

    Oceniono 15 razy 11

    Na ile rozumiem nowomowę, to kultowy (w takim znaczeniu, w jakim to słowo funkcjonowało, zanim kultowe zaczęło być wszystko, co się nawinie) jest z całego tego towarzystwa jeden Junak. Jedyny z tych motorów, który ceniono za coś poza tym, że w ogóle był.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX