Pięć używanych supersportowców do 8 tysięcy zł

Czy za mniej niż 8 tysięcy złotych da się kupić używany sportowy motocykl? Da się. Chociaż będzie już w dość zaawansowanym wieku. Spośród ogłoszeń na znanych portalach aukcyjnych wybraliśmy pięć maszyn klasy supersport.
1 Kawasaki Kawasaki MCN

Kawasaki ZX6-R

W jeździe na dłuższych dystansach bardzo pomagają niemałe jak na sportową "600" gabaryty motocykla. Za siedzeniem pasażera jest dość miejsca na bagaż. Zużycie paliwa w trasie oscylowało wokół 5 l/100 km (przy obciążeniu dwoma osobami, tankbagiem, sakwami oraz namiotem i prędkości podróżnej z zakresu 140-160 km/h) - pisał o ZX6-R z rocznika 1998 w Świecie Motocykli Kuba Łacki. I podkreślał precyzję prowadzenia, doskonałe hamulce, wysoki komfort jazdy, dobrą ochronę przed wiatrem i deszczem. Pisał również o zdarzających się pęknięciach ramy nawet przy bezkolizyjnej eksploatacji i słabej lince sprzęgła.

2 YZF 600 YZF 600 Bikerz.ocm

Yamaha YZF 600 R

Motocykl był następcą popularnego FZR. Zmiany konstrukcyjne nie były wielkie, za to stylizacja całkiem nowa. Na owe czasy bardzo sportowa. 4-suwowy, 4-cylindrowy silnik napędza motocykl z mocą 98 KM przy 11,5 tys. obrotów na minutę. Maszyna gotowa do jazdy waży 221 kg. YZF 600R był sprzedawany jako sportowy do 1999 r., kiedy to pojawił się model YZF-R6. "Szóstka" przejęła wyczynowe funkcje, natomiast "sześćsetka" trafiła do segmentu sportowo-turystycznego. Tak zresztą była i wcześniej odbierana przez użytkowników.

3 TT TT Triumph

Triumph TT 600

Jeśli zależy nam na oryginalności, zamiast japońskich wybierzmy motocykl brytyjski. Nie ma problemu - jak w samochodach - z przekładaniem kierownicy. TT 600 jest lekki - 170 kg, pozycja kierowcy wygodna, na siedzenie nie powinien narzekać również pasażer. Bardzo dobre hamulce. Maszyna uchodzi za mało awaryjną, ale trzeba się nastawić na oryginalne części zamienne, co wiąże się kosztami. W egzemplarzach sprzed roku 2002 występowały problemy z wtryskiem paliwa.

4 Srad Srad Linegraf

Suzuki GSX-R 600 SRAD

Szymon Dziawer tak pisał w Świecie Motocykli o Suzuki GSX-R 600 Srad: "Skrzynka biegów chodzi jak marzenie. Żadnych zgrzytów, stuków-puków. Szybko dochodzę do szóstki i... szukam siódemki... Tu wychodzi pierwszy minimalny minusik "600". Silnik kręci się nieco wyżej i już przy 120 km/h szukamy kolejnego nieistniejącego biegu. Problem to żaden dla wszystkich, którzy zawsze jeździli na takich pojemnościach, jednak może być to problem nie do przeskoczenia dla niektórych zapatrzonych w litrówki. Suzuki bardzo dobrze przyspiesza. Lubi wysokie obroty, ale wykazuje wręcz rozbrajającą elastyczność. Sam nie wierzyłem, kiedy na szóstym biegu udało się zwolnić i bez najmniejszego szarpnięcia łańcuchem czy zająknięcia silnika zwolnić, a później sprawnie przyspieszyć od... 30 km/h. Niesamowite. Ta "600" jest naprawdę dzielna! Prędkość maksymalna również wypada zadowalająco.

Użytkownicy tego modelu są na ogół z niego zadowoleni, podkreślają małą awaryjność i oszczędność paliwa.

5 Honda Honda cbr

Honda CBR600F

Czwarta generacja sportowo-turystycznej Hondy została w porównaniu z poprzednimi bardziej usportowiona. Gruntownie przebudowano silnik, podwozie i nadwozie. Od 2003 roku sportowe funkcje przejęła bliźniacza CBR600RR. Na  łamach Świata Motocykli tak pisał Paweł Boruta: "CBR 600F była w odróżnieniu od swojej następczyni (600RR) motocyklem nacechowanym przez sport, ale doskonale nadającym się do wykorzystania także w innych dziedzinach motocyklowego życia. A to właśnie za tę cechę setki tysięcy motocyklistów ją pokochało." Motocykl uchodzi za mało awaryjny i najwygodniejszy spośród "sześćsetek".

Komentarze (9)
Pięć używanych supersportowców do 8 tysięcy zł
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: fim

    Oceniono 8 razy 8

    Posiadałem takową (Thundercat, 2000r.), może komuś przydadzą się moje uwagi. Mam porównanie z hondą cbr600rr, którą teraz ujeżdżam.

    Zalety: wyborne hamulce; świetna pozycja pod kątem szybkiej turystyki (mój rekord: 840 km jednego dnia, d*** i ramiona nie bolały), pasażer też ma wygodnie; elastyczny silnik (aczkolwiek trochę upierdliwie wibruje przy 5000 tys - 100km/h; absolutna bezawaryjność; niskie zużycie paliwa (przy spokojnej jeździe w grupie zszedłem do 4l / 100km); dobre zawieszenie (na torze kartingowym osiągałem konkretne złożenia i bezproblemową stabilność) z pełną regulacją (!).

    Są i wady: potężny moment prostujący przy hamowaniu przodem podczas skręcania (wiem, że nie powinno się tego robić, ale zdaża się, i wtedy motocykl natychmiast się prostuje... dla porównania przy cbr600rr problem nie występuje); połacie owiewek, co oznacza trudny demontaż + koszta w razie szlifu; spora masa, do której trzeba nawyknąć przy jeździe z małą prędkością no i która uwidacznia sie przy przerzucaniu moto z winkla w winkiel - trzeba użyć sporo siły; ze względu na konstrukcję ramy, trudno zamontować crashpady tak, żeby przy wywrotce nie przytrzeć dekli (ale za to nie trzeba ciąć owiewek); bardzo podła i nieprecyzyjna skrzynia biegów (nawet jeżeli jest sprawna - u mnie biegi nie wypadały - to przy maksymalnie ostrym przyśpieszaniu trudno wbić dwójkę, chrobocze przy zmianie i czasem łapie się luz między biegami).

    W sumie tyle - w kwestii wygladu, to jaki koń jest każdy widzi, ale to jak dla mnie to ładny i wyróżniający się motocykl. Sprawia wrażenie dużego i ciężkiego, ale czy każda sześćsetka musi być lekka?

    Podsumowując: wdzięczne moto, trochę nieprzemyślane, jeżeli chodzi o owiewki, skrzynię też mogliby zrobić lepszą - jak na Yamahę, to trochę nie stroi. Hamulce i silnik to potęga, prowadzenie moim zdaniem trudne, ale jeżeli się to opanuje, to wstydu przy mocniejszych motocyklach nie będzie :) Jak dla mnie - zacna maszyna, której zakup polecam, aczkolwiek nie do roli pierwszego motocykla.

    Wyszło więcej tekstu, niż opisu pod obrazkiem :) pozdr!

  • Gość: 23

    Oceniono 4 razy 4

    Artykuł na poziomie Okazji tygodnia z Motodziennika. Jasne, wszystkie te motocykle mają faktycznie tak niskie przebiegi, są bezwypadkowe i były używane do spokojnej jazdy. ;)

  • Gość: dthfhb

    0

    czy istnieje taki motocykl

    ładny jak te na zdjęciach ale praktyczniejszy z dużym bagażnikiem, ekonomiczny i bardzo bezpieczny?

  • Gość: VAG NA GNOJU

    0

    A gdzie Bmw?juz go ruda z zarla hehe?

  • Gość: gosc

    0

    Ciekawe kto uwierzy w te przebiegi. Druga sprawa spalanie. Nie wiem jak to możliwe, że 600 spala 5l w trasie przy prędkości 140-160km/h i z obciążeniem. W dodatku 16-to letnia.

  • Gość: ggggggg

    Oceniono 2 razy -2

    czemu w temacie piszecie, ze 5motocykli a w liczniku jest np 5/6 i 6te to już nie dotyczy tematu! Irytujące to jest

  • Gość: maxpro007

    Oceniono 7 razy -3

    Widząc tytuł "Pięć używanych supersportowców do 10 tysięcy zł" (hehe) mozna sie spodziewac motocykli o pojemnosci conajmniej 750-1000 cm ,a tytuł tego artykułu powinien bzmiec :"5 uzywanych pierdziawek do 5 tysięcy", wiecej te sprzety nie sa warte ...małe Faux pas ??

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX