Najczęstsze błędy popełniane przy kupnie motocykla

02.10.2017 05:28
Kupowanie pierwszego czy kolejnego motocykla jest ekscytujące. Nie ważne czy planujecie zakup nowego czy używanego jednośladu zawsze warto na zimno przemyśleć swoje decyzje. Zobaczcie jakie są naszym zdaniem najczęstsze błędy popełniane podczas kupna jednośladu i zastanówcie się, czy któregoś przypadkiem nie chcecie popełnić.
1 Ducati 1299 Panigale S Ducati 1299 Panigale S Fot. Ducati

Kupno motocykla ponad swoje umiejętności

Może nie jest to popularny pogląd, ale jednak powinniście się nim kierować - mierz siły na zamiary. To, że kolega ma "erłana" nie znaczy, że w Twoim garażu też musi stanąć taka maszyna. Szczególnie jeżeli przesiadasz się właśnie ze skutera 125 ccm. Zawsze warto pojeździć mniejszym sprzętem, za to go "ogarniać", niż litrowym sportem i brać zakręty "na kwadratowo", o ile przygoda z "litrem" nie skończy się gorzej. Doświadczenie zdobyte na mniejszych motocyklach zaprocentuje później. Poza tym ile razy widzi się jak dobry motocyklista jakimś "pierdopędem" na zakrętach spokojnie wyprzedza idiotę usiłującego jechać swoim super szybkim (na papierze i w innych rękach) sportem.

2 Honda CBR 125R | fot. Honda Honda CBR 125R | fot. Honda Honda CBR 125R | fot. Honda

Kupno motocykla bez przejechania się na nim

Motocykl na zdjęciach może wyglądać fenomenalnie. W testach zdobywać najwyższe uznanie jeżdżących na nim kierowców. Niestety należy pamiętać, że mimo tego może się okazać dla Ciebie nieodpowiedni. Sposób oddawania mocy, pozycja za kierownicą czy w końcu wysokość siodła mogą stać się przeszkodą nie do przeskoczenia.

Nie ma innej możliwości sprawdzenia tego jak tylko samodzielne przejechanie się motocyklem. Podczas kupna używanej maszyny należy liczyć się z tym, że właściciel nie będzie zbyt chętny do użyczenia jednośladu dopóki nie zobaczy pełnej kwoty za motocykl jako zastaw. Nieco lepiej jest jeśli kupujemy nowy motocykl. Dealerzy zwykle mają maszyny testowe. Jeśli zatem macie możliwość przejechania się swoim wymarzonym sprzętem koniecznie to zróbcie.

3 KTM vs DUCATI KTM vs DUCATI KTM vs DUCATI

Nie sprawdzenie motocykla przed zakupem

Aby dowiedzieć się czegoś o maszynie, którą chcecie postawić w swoim garażu nie musicie już, na szczęście, polegać tylko na opiniach znajomych. Jest internet! Poczytajcie testy prasowe danej maszyny. Koniecznie popatrzcie na fora internetowe. Sprawdźcie jak wypowiadają się o takim motocyklu jego posiadacze. Zapytajcie o serwis, jak jest z dostępnością części na rynku. Jest to szczególnie ważne kiedy planujecie zakup używanego, nietypowego motocykla, czy nowej maszyny, ale mało popularnej w Polsce marki.

4 KTM 1290 Super Duke R. KTM 1290 Super Duke R. Fot. David M. Bodlak/www.dmbfoto.cz

Zakup pod wpływem emocji

Oczywiście czasem zdarzają się okazje, na które warto szybko się decydować. Szybko nie znaczy jednak bez zastanowienia. Jeśli już przeczytaliście wszystko co jest o danym motocyklu w internecie, znaleźliście odpowiednią aukcję, nie dajcie się zrobić na "bo inny klient już czeka". Szczególnie w wypadku używanej maszyny ważne jest by odpalić motocykl, przejechać się na nim czy oddać maszynę zaufanemu mechanikowi by sprawdził stan techniczny pojazdu. Inaczej możecie się poważnie naciąć np. wydacie ostatnie pieniądze, na jednoślad, który wyglądał dobrze, ale okazuje się, że został tylko ładnie "podrobiony" do sprzedaży. W rzeczywistości ma krzywą ramę i problemy z silnikiem...

5 Confederate X132 Hellcat  Speedster Confederate X132 Hellcat Speedster Fot. Confederate

Kupno zbyt drogiego motocykla

Tak wiemy, motocykle, szczególnie te duże, to nigdy nie jest mały wydatek. Kalkulując jednak koszt maszyny należy pamiętać nie tylko o samej cenie jednośladu. Dochodzi jeszcze kwestia ubezpieczenia, w szczególności AC. O ile OC nawet na litrowy motocykl raczej nie położy na długie lata domowego budżetu, to już zakup AC może znacząco wpłynąć na stan portfela. Koniecznie do kosztu motocykla należy dołożyć stosowną kwotę na odzież motocyklową. Kask z Allegro za 27 zł po prostu odpada! Trzeba też pamiętać o kurtce, spodniach, butach i w końcu rękawiczkach na motocykl.

Przy używanej maszynie należy też od razu założyć sobie odpowiedni budżet na ewentualne naprawy, czy wymianę części eksploatacyjnych.

Pamiętajcie, że nie warto kupować jednośladu jeśli nie będzie Was potem stać na zatankowanie go pod korek, serwis czy w ekstremalnych przypadkach na obiady do końca miesiąca.

6 BMW R 1200 GS BMW R 1200 GS Fot. BMW Motorrad

Kupno nieodpowiedniego typu maszyny

Oferta motocykli poszczególnych producentów jest imponująca. Są nakedy, sportowe maszyny, turystyczne enduro itp., itd. Taka dywersyfikacja rynku nie jest przypadkowa. Wybór odpowiedniego typ jednośladu do planowanej motocyklowej aktywności to podstawa. Jeśli jeździcie po mieście naked będzie jak najbardziej odpowiedni. Na długie trasy przyda się natomiast turystyk. Może to co piszemy wydaje się Wam oczywiste, ale niektórzy zaślepieni chęcią kupna konkretnego modelu motocykla zapominają, że np. Yamaha YZF-R6 nie jest najbardziej komfortowym jednośladem i ciężko jest się na nią spakować kiedy mamy zamiar pojechać w długa trasę. Przed zakupem dobrze się zastanówcie jaki typ jazdy was interesuje i dopiero dobierzcie do tego coś z oferty poszczególnych producentów.

Nie warto zakładać sobie klapek na oczy i upierać się przy jednym tylko motocyklu bo jest np. ładny, albo ma 200 KM jeśli nie sprawdzi się np. na długich trasach, w które macie zamiar jeździć.

Komentarze (14)
Najczęstsze błędy popełniane przy kupnie motocykla
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • horacy13

    Oceniono 71 razy 61

    Szanowna Pani "redaktorko Aniu"! Bardzo proszę czytać swoje teksty przed publikacją gdziekolwiek, nawet w serwisie internetowym. Abstrahując od poziomu merytorycznego (według mnie raczej niskiego, ale to kwestia gustu), takie błędy i kolokwializmy jak "nie ważne", "ogarniać" czy "pierdopędem" nie mają prawa pojawiać się w tekstach pisanych przez kogokolwiek, próbującego podawać się za "redaktora" i sygnowanych przez szanujące się media.

  • rownowaznik

    Oceniono 37 razy 35

    Ludzie , od tego jesteście dziennikarzami, żeby nie posiłkować się mową potoczną, tylko napisać artykuł ładną polszczyzną, takie trudne napisać zamiast ogarniać - np. opanować ?
    Ale jak się nie czyta książek, tylko facebooka, to i zasób słów lichy

  • Leszek P (epsonix)

    Oceniono 4 razy 2

    cyt. Dealerzy zwykle mają maszyny testowe.

    bzdura. Przez pół roku szukałem nowego motocykla dla sibie, coś ok 600-750cc na 2 garnkach, do nauki, jeżdżenia do pracy i sporadycznie wycieczek. Honda w Tychach miała jedynie 1 motocykl (za dużo powiedziane) było to 125cc. W Bielsku salony Yamahy, Suzuki, KTM ani Kawasaki nic mi też nie oferowały do kulnięcia się. Może salon gdzieś w W-wie ma takie możliwości, ale nie jest to raczej norma.

  • Gość: ouhiu

    Oceniono 11 razy 1

    Punkt pierwszy to głupota. Czyli jak kupie sobie ścigacza to muszę wyprzedzać wszystko co pojawi się na drodze bo inaczej jestem ciamajdą? Kto to pisał.... Kto mi zabroni jeździć R1 60km/h w mieście?

  • Gość: starymotonita

    Oceniono 11 razy 1

    Same ogarniete motocyklisty w komentarzach pewnie takie co zlotowo jada od mszy do mszy i od katolickiego rozpoczecia do uduchowionokoscielnego zakonczenia.
    Kiedys na zlotach byly mordobicia gole lasski i zero ksiezy.i wszyscy zyli i bawili sie wysmienicie.
    Literacka gadka jest w ksiazkach a miedzy motonitami funkcjonuje popierdulka,golas,wykorwil w choinki,poszedl w pizdu,pizgnol zdrowo a wszystko poprzecinkowane epitetami.
    Ja chyba juz nie z tej epoki.
    Faktycznie malo merytoryki ale nawet przetrwalem artykol,jakby prawie rowniacha.

  • Gość: klm

    0

    artykuł z dupy

  • redox73

    Oceniono 11 razy -3

    pierwszym błędem jest chęć zakupu motocykla, a drugim i najważniejszym błędem jest zakup motocykla ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX