7 motocykli dla kobiet

05.09.2017 09:52
Coraz więcej kobiet jeździ lub ma zamiar jeździć na motocyklach. Nikt nie produkuje specjalnych, damskich maszyn. Wśród wielu modeli można wybrać jednak takie, na których panie będą czuły się najlepiej.
1 Hyosung GV 650 Aguila Progress Hyosung GV 650 Aguila Progress Fot. Sebastian Szymański

Z roli plecaczka za kierownicę

Czym powinien charakteryzować się motocykl, którego zechce dosiąść kobieta? Wszystkim się wydaje, że powinien być ładny. To też, ale uroda nie jest najważniejsza. Na pierwszym miejscu panie stawiają na wygodę. Są zwykle niższe, lżejsze i słabsze od mężczyzn, dlatego liczy się wysokość siodła, masa motocykla i ergonomia. Trzeba przecież wygodnie sięgać stopami do ziemi lub wyprowadzić motocykl z garażu. Ważna jest wygoda w siodle, odległość kierownicy, działanie klamek i dźwigni, a wreszcie zwinność maszyny i łatwość manewrowania.

Nie ma motocykli specjalnie przeznaczonych dla kobiet, ale sporo jest takich, które sprawią kobietom przyjemność z jazdy za kierownicą, a nie w roli plecaczka.

Spośród kilkunastu modeli, które zaproponowała Kasia Bąk, wybraliśmy siedem. Jeśli temat Was zainteresuje, będziemy go kontynuować.

2 Honda Transalp Honda Transalp Fot. Honda

Honda Transalp

"Silnik natychmiast zrywa się do pracy, niezależnie, na którym biegu jedziesz, staje się słodki jak cukier, a drgania są nieznaczne. Jak wygodnie czujesz się w siodle, jaka relaksacyjna jazda! Na Transalpie rozglądasz się dookoła, podążając za własnymi myślami. Sprzęgło i skrzynia biegów są tak miękkie, że aż niesłyszalne, zawieszenia chronią cię zawsze i w każdych warunkach przed bólem pleców, a prowadzenie staje się intuicyjne i naturalne. To opanowany typ. Zrównoważony, przyjemny i szczery. Brak mu trochę wyższej owiewki, ale za to pasażer podróżuje wygodnie" - pisał w Świecie Motocykli o Hondzie Transalp Paweł Boruta.

Motocykl, choć dość ciężki (219 kg z płynami) i wysoki (siodło na wysokości 841), dał się opanować motocyklistce o wzroście 160 cm. Nie była to jednak nowicjuszka za kierownicą.

3 Ducati Monster M696 Ducati Monster M696 Fot. Ducati

Ducati Monster 696

O urodzie najmniejszego z Monsterów nie chcemy dyskutować, ale wygląda efektownie ze swoją kratownicową ramą. Obniżony przedni reflektor sugeruje waleczność. Silnik L-Twin o pojemności 696 ccm jest trochę narowisty i raczej wymaga doświadczenia, zwłaszcza w jeździe miejskiej. Ducati Monster 696 ma siodło na wysokości 770 mm, więc nawet niezbyt wysokie osoby powinny czuć się na nim wygodnie. Dzięki niewielkiej masie (161 kg bez płynów) nie wymaga od motocyklistki zbyt wielkiej siły.

4 bmw g 650gs bmw g 650gs bmw g 650gs

BMW G 650 GS

"Funkcjonalność, ergonomia i niezawodność odpowiada oczekiwaniom fanów biało-niebiekiego śmigiełka. W tym motocyklu wszystko jest podporządkowane jednej zasadzie: solidnie, ale tanio. Również eksploatacja małego GS dostarczy miłego zaskoczenia. Na paliwo nie będziemy wydawali zbyt dużo pieniędzy. Przy spokojnej jeździe w żadnych warunkach drogowych z pewnością nie przekroczymy 3,8 l/100 km. Z pewnością G 650GS może uchodzić za maszynę uniwersalną, pod jednym wszakże warunkiem: że nie będziemy od niego zbyt wiele wymagać. Szczególnie w trasie. Motocykl jednocylindrowy o pojemności 650 ccm, z ograniczonym apetytem na paliwo, spod "tyłka" nikomu nagle nie wyjedzie. Lekki (jak na BMW - waży 192 kg z pełnym zbiornikiem) i zwrotny motocykl doskonale daje sobie radę w korkach. może być bardzo wdzięczną maszyną dla wszystkich tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją życiową przygodę z motocyklową turystyką. Nie ma się co łudzić - do prawdziwych, ciężkich motocykli wyprawowych jeszcze sporo mu brakuje, jednak daje przedsmak prawdziwej przygody" - tak pisał Lech Potyński o tym motocyklu.

Standardowa wysokość siedzenia to 780 mm, a jeśli nie zamierzamy jeździć nim po terenowych drogach, można jeszcze obniżyć zawieszenie. Początkujące motocyklistki mogą kupić wersję z mocą ograniczoną do 34 KM (prawo jazdy A2).

5 Kawasaki KLX 125 Kawasaki KLX 125 Fot. Kawasaki

Kawasaki KLX 125

Dziewczynom, które chcą rozpocząć off-roadową przygodę, a jednocześnie wykorzystać motocykl np. do dojazdów do pracy, proponujemy bardzo mały Kawasaki KLX 125, który nadaje się też do jazdy w mieście i na szosie na niezbyt długich dystansach. Wyposażony w 4-suwowy silnik chłodzony powietrzem o pojemności 125 ccm. Jest lekki (138 kg z paliwem) i kompaktowy, ponieważ nadwozie nie zostało zapożyczone z motocykli o większej pojemności, lecz specjalnie zaprojektowane. Niewielka moc pozwala na łatwe opanowanie techniki jazdy.

6 Yamaha XJ6 Yamaha XJ6 Fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Yamaha XJ6

"Kanapa umieszczona jest na wysokości 785 cm, co dla niskich motocyklistów może być nie tyle przeszkodą, co powodem dyskomfortu przy powolnych manewrach. Coraz większą rzeszę odbiorców XJ6 stanowią kobiety i między innymi z myślą o nich Yamaha wprowadziła do najnowszej wersji tego modelu (rocznik 2013) obniżone siedzenie. Chwytając za kierownicę, czujemy, że ręce swobodnie na niej spoczywają. Jest dość szeroka i wygodna. Daje kierowcy możliwość wyboru dogodnej pozycji. Duży plus to ergonomia kokpitu i oprzyrządowania, które nie wymaga "silnej ręki. Yamaha oddaje moc w sposób spokojny i wyczuwalny. Dzięki temu doskonale nadaje się do jazdy dla początkujących motocyklistów oraz osób, które nie marzą o tym, żeby przy każdym dotknięciu roll-gazu wyrywało im kierownicę z dłoni" - pisała Kasia Bąk, która testowała Yamahę XJ6.

7 Ninja 300 Ninja 300 Fot. Kawasaki

Kawasaki Ninja 250R

"Z daleka wygląda na rasową wyścigówkę. Wrażenie to wcale nie maleje, kiedy podejdziemy bliżej. Dopiero kiedy zaczniemy dokładnie analizować szczegóły anatomii Ninji 250R, zorientujemy się, że mamy do czynienia z niewielkim motocyklem. Na szczęście nie jest to mały motocykl, który na siłę próbuje udawać coś innego, czym w rzeczywistości nie jest. To sprzęt dla początkujących i tych, którzy nie są uzależnieni od niewiarygodnych osiągów.

Przy jeździe po płaskim terenie spalanie Kawasaki Ninja 250 powinno oscylować w granicach 2,5 l/100 km. Przy agresywnej jeździe konsumpcja nie powinna przekroczyć 4 l/100 km.

W mieście uwagę zwraca niezła poręczność. 250R ma niewielki promień zawracania. To w połączeniu z niską masą i nisko umieszczoną kanapą sprawia, że każdy początkujący kierowca szybko nabierze sympatii do tego motocykla. Także potrzebujący sprawnego, ekonomicznego pojazdu do miasta nie będą zawiedzeni. Dodatkowym atutem są niewielkie gabaryty i dość wąsko rozstawione lusterka, w których (o dziwo) bez trudu da się zobaczyć to, co dzieje się za naszymi plecami" - pisał w Świecie Motocykli Szymon Dziawer po teście Kawasaki Ninja 250R.

Wysokość siedzenia - 775 mm, masa pojazdu bez płynów - tylko 154 kg.

"250" została w ubiegłym roku zastąpiona mocniejszym i nieco tylko większym modelem Ninja 300 (na zdjęciu oba modele, z prawej - 250).

8 Suzuki Gladius Suzuki Gladius Fot. Suzuki

Suzuki Gladius 650

"Linia nadwozia wyraźnie nie jest drapieżna i agresywna. Dokładając do tego pastelową kolorystykę nadwozia z pewnością nie powstanie uliczny zawadiaka, a żaden członek gangu motocyklowego nie będzie chciał Gladiusem poprawiać sobie wizerunku. A jednak.... Nie każdy motocyklista należy do Hellsów czy Banditos, więc zdarza mu się niekiedy wybierać motocykl w wesołej kolorystyce. Tu trzeba zwrócić uwagę, że Gladius jest chyba pierwszym motocyklem na rynku, który wykonał wyraźny ukłon w kierunku wszystkich tych, którzy nie chcą czuć się na motocyklu jak Macho Man. Nie do końca jestem specem od damskiej psychiki, ale mam wrażenie, że właśnie taka kolorystyka większości z nich bardziej będzie trafiała do przekonania. Stosunkowo wąskie (ale bardzo dobrze wyprofilowane) i eleganckie siodło umieszczone na wysokości 785 mm jest wyraźnym ukłonem w stronę osobników o wzroście delikatnie mówiąc średnim. W dodatku jest całkiem wygodnie i miękko, co mogłem potwierdzić także złażąc z motocykla po kilku godzinach.

Siedzę więc sobie na maszynie i bez żadnych problemów obiema stopami dotykam do ziemi. Ruszamy - sprzęgło chodzi leciutko, a biegi wbijają się bez najmniejszego problemu. Zarówno w górę, jak i w dół. Bez sprzęgła też dają radę - znaczy skrzynia skonstruowana jest prawidłowo. Jak to zwykle bywa z układem V 2 moment obrotowy jest bardzo przyzwoity - spokojnie można hamować maszynę poprzez redukcję biegów, jednak przy ostrzejszych podjazdach pod górę czasem trzeba zredukować bieg" - pisał w Świecie Motocykli Lech Potyński po teście Suzuki Gladiusa.

9

Zobacz także

Zipp Superray | Skuter półtoraosobowy

ZippFot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Komentarze (30)
7 motocykli dla kobiet
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • jabok

    Oceniono 29 razy 27

    Nie rozumiem dlaczego "motocykl dla kobiety" ma być najmniejszą bądź najsłabszą wersją danego modelu. Nasze amazonki świetnie radzą sobie za sterami różnej maści sprzętów. Znam dziewczynę,która z powodzeniem śmiga Triumphem Daytona 675 kto dosiadał tego motocykla wie jaki to skurczybyk. Znam dziewczyny,które śmigają Intruzami 1400 to też niezbyt łatwe w prowadzeniu maszyny. Nie róbmy z kobiet motocyklistek drugiej kategorii.

    Nie ma czegoś takiego jak motocykl dla kobiety!

    Zapraszam na mój blog: jabokomotocyklachinietylko.blox.pl/html

  • Gość: zulus

    Oceniono 14 razy 12

    a chopperków żadnych nie ma???

  • Gość: jan er-6n

    Oceniono 9 razy 9

    kiedy zobaczyłem, że ktoś napisał: transalp dla kobiety 160 cm, to pomyślałem, że nieźle go pogięło. osioł taki, że nawet wstyd mu było się podpisać...
    moja żona ma 160 cm i na tytułowym er6-n radzi sobie dobrze, ale poza miastem. tam, gdzie są częste zatrzymywania, manewry etc. jest już wysoki.
    ale - drogie panie - polecam hondę vtr 250! jest lekka, wąska, ma dwa gary a nie jeden i... do tego ramę jak ducati. a w kolorze krwistej czerwieni... pozostaje już tylko zadbać o kolor paznokci :-)))

  • Gość: rd

    Oceniono 8 razy 8

    brakuje mi tu hondy CBF N lub SA - motocyklem tym każda kobieta pojedzie :)

  • Gość: czytelnik

    Oceniono 3 razy 3

    Szanowna Redakcjo,
    Ostatnio często odgrzewacie artykułu sprzed trzech lat.
    Wchodzę na stronę i nie widzę absolutnie nic wartego przeczytania.
    Czy naprawdę nie macie pomysłów, żeby wrzucić chociażby jakiegoś niusa związanego tematycznie (nie wierzę, że na świecie nic się nie dzieje w branży).
    Jaki jest sens prowadzenia strony, na której nie publikujecie nic nowego, a żeby cokolwiek wrzucić to odgrzewacie artykuły sprzed lat. Mam taką sugestię: skoro i tak publikujecie starocie, to może chociaż publikujcie warte uwagi artykuły ze starych wydań papierowych (do niektórych z chęcią by się wróciło.
    Pozdrawiam,
    Coraz bardziej rozczarowany wieloletni czytelnik

  • goplaneczka

    Oceniono 3 razy 3

    moim zdaniem, jeśli chodzi o kawasaki to bardzo kobiecy jest ninja 300, to lekki ścigasz, dobry do poruszania sie po mieście, ma niewielkie spalanie, ok. 3litrów. skąd wiem? bo jeźdzę sama :P

  • Gość: B

    Oceniono 3 razy 3

    Odnośnie Kawasaki to coś się autorowi pomyliło albo ma problem z odróżnianiem stron. Opisują zdjęcie należy to robić z perspektywy patrzącego na nie czyli w tym wypadku kawasaki ninja 250 mamy po prawej stronie a 300 po lewej.
    :)

  • leszekzgd

    Oceniono 2 razy 2

    Transalp dla kobiety?

  • Gość: Margot

    Oceniono 2 razy 2

    Ja jeżdżę na chopperze suzuki boulevardzie s50. Mam 168cm wzrostu. Jest jakby na mnie skrojony. Pojemność 800, siodło na wysokości 700mm, koników 62, waga 217 z płynami, wał kardana gwarantuje minimalna obsługę, a dla miłosników starszych modeli ma analogowy licznik, gaźnik i kranik. Chopper jak się patrzy dla dziewczyny. Polecam. Ma jedna wadę; nie jest dostępny na rynku polskim :(

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX