Polskie prototypy motocykli - stracone szanse

15.02.2017 07:45
Prototyp - wizjonerska próba wyprzedzenia epoki. Innowacyjne, łamiące dotychczasowe standardy. Często zapomniane i niedocenione. Dzisiaj przedstawiamy Wam konstrukcje, których autorami są Polacy. Niestety nie zobaczycie ich na drogach. Większość z nich nie miała szczęścia i została odłożona na półkę. Ciekawe co by było, gdyby konstruktorom pozwolono te pomysły rozwijać...
1 Sokół 500RS Sokół 500RS Fot. Tomasz Tomaszewski

Sokół 500 M311

Perła polskiej motoryzacji z 1938 roku. Wyprodukowany w Państwowych Zakładach Inżynieryjnych w Warszawie, wg projektu inż. Tadeusz Rudawskiego. Symbol XX-lecia międzywojennego, będący marzeniem wszystkich kolekcjonerów.

Serce pojazdu stanowiła górnozaworowa jednostka z wałkami rozrządu umieszczonymi w korpusie silnika o pojemności 496 ccm, generująca moc 18 lub 22 KM (wersja RS).

Zbudowany wg angielskiej szkoły Sokół, wyprzedzał ówczesne jednoślady, takie jak BMW R51 czy Triumph S 500TM. Niestety droga i wymagająca konstrukcja nie zyskała akceptacji wojska ani przychylności indywidualnych klientów.

Wyprodukowano zaledwie trzy sztuki. Pierwszy z silnikiem o oznaczeniu 003 stanowi ekspozycję w Muzeum Techniki w Warszawie. Drugi, przez lata znajdujący się w Stanach Zjednoczonych, powrócił w końcu do Polski. O jego losach przeczytacie w Świecie Motocykli: http://www.swiatmotocykli.pl/Motocykle/56,113440,14861513,Sokol_500RS___Numer_002_wraca_do_ojczyzny.html

Zdjęcie Błotnik tylny PUIG do Suzuki B-King; 2008-2011 Zdjęcie Puig Błotnik tylny Honda CBF600; 2004-2007 Zdjęcie Puig Błotnik tylny Kawasaki Z1000; 2007-2009
Błotnik tylny PUIG do Suzuk... Puig Błotnik tylny Honda CB... Puig Błotnik tylny Kawasaki...
Sprawdź ceny Sprawdź ceny Sprawdź ceny
źródło: Okazje.info
2 WSK Montana M57 WSK Montana M57 Fot. archiwum

WSK Montana M57

Prace nad skuterem prowadzone były od 1964 roku w zakładach WSK w Świdniku.

Za stronę wizualną projektu odpowiedzialny był prof. Cezary Nawrot, autor legendarnej Syreny Sport. M57 wyróżniała się samonośną, spawaną z wytłoczek konstrukcją nadwozia. Silnik, podobnie jak przednie zawieszenie, zaczerpnięto z Lambretty. Jednostka o poj. 125 ccm generowała moc ok. 8 KM. Prędkość maksymalna miała wynosić ok. 80 km/h, a spalanie kształtować się poniżej 3 l/100 km.

Niestety, Montana - bo tak nazwano model nowego skutera - podzieliła los wielu prototypów. Decyzją ministerstwa nakazano nagłe przerwanie prac projektowych.

3 Junak M14 Iskra Junak M14 Iskra Fot. archiwum

Junak M14 Iskra

Iskra miała wyróżniać się nowoczesną stylistyką oraz sportowymi osiągami. Futurystyczne nadwozie to owoc współpracy Szczecińskiej Fabryki Motocykli z warszawskim Instytutem Wzornictwa Przemysłowego. Kształt owiewek, które zakrywały sporą część motocykla, miał pomóc w uzyskaniu maksymalnej prędkości na poziomie nawet 140 km/h.

Zbudowanie nowoczesnego silnika powierzono Zakładom Sprzętu Motoryzacyjnego w Łodzi. Dwucylindrowa, czterosuwowa jednostka o pojemności 350 ccm miała generować moc nawet 26 KM. W silniku autorstwa inż. Leszka Ornafa zastosowano wiele nowatorskich rozwiązań. Niektóre elementy, takie jak kształty komór spalania, przypominały konstrukcje stosowane później w Hondzie. Mimo że w 1964 roku były gotowe już dwa silniki, do testów nigdy nie doszło. Decyzja o zaprzestaniu produkcji szczecińskich motocykli uśmierciła ideę nowoczesnego Junaka.

Iskra, będąca niespełnioną nadzieją na sportowy motocykl lat 60., znajduje się obecnie w Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie.

4 FSO Maraton FSO Maraton Fot. archiwum

FSO Maraton

Projekt budzący do dziś niedowierzanie i ironiczny uśmiech. Historia lekkiego, kolorowego enduro z całą pewnością obrazuje jednak trudy epoki wczesnych lat 90.

Silnik pochodził z Suzuki GN 125. Czterosuwowa jednostka generowała moc 14 KM, która pozwalała przekroczyć prędkość 100 km/h. Jakość ramy oraz elementów zawieszenia budziły niestety spore zastrzeżenia. Skromne, bębnowe hamulce miały za zadanie zatrzymać niespełna 100 kilogramowy motocykl.

Projekt stanowił szansę na rozwój motocyklowego przemysłu w nowej rzeczywistości lat 90. Niskie koszty eksploatacji, prosta konstrukcja i atrakcyjna cena miała zapewnić rynkowy sukces. Niestety, problemy finansowe FSO uniemożliwiły produkcję lekkiego enduro.

5 JJ500 X4 JJ500 X4 Fot. archiwum

JJ2S X4 500

Kolejny pojazd przyszłości. Dwusuwowy, czterocylindrowy silnik o pojemności 500 ccm w układzie krzyżowym to główna wizytówka motocykla projektu Jacka Synakiewicza.

Pojazd szokuje także stroną wizualną. Do silnika, pełniącego rolę centralnego elementu nośnego, przymocowane są między innymi: rama, wahacz, skrzynia biegów, chłodnica oraz zbiornik oleju.

Zdaniem projektanta futurystyczny wygląd może okazać się kartą przetargową, decydującą o powstaniu nowej, polskiej marki motocykla.

Moc 110 KM przy masie ok. 150 kg z pewnością mogą gwarantować sportowe osiągi. Krzyżowy układ cylindrów to pionierskie rozwiązanie w motocyklowych jednostkach. Dotychczas podobne konstrukcje były zarezerwowane dla przemysłu lotniczego.

Konstruktor wizjonerskiego jednośladu musi się zmierzyć z wyzwaniem znalezienia niezbędnych sponsorów. Miejmy nadzieję, że niepowtarzalny JJ2S X4 500 doczeka się w końcu produkcji.

http://www.jjsdesign.net/

6 Lem Napoli - polski elektryczny skuter wystartuje w zawodach Lem Napoli - polski elektryczny skuter wystartuje w zawodach Fot. Fot. Light Electic Motorcycle

Lem Napoli

Przechodzimy do współczesnych pomysłów, które na szczęście mają szanse na rozwój. Oto skuter przyszłości, któremu ekonomia i ekologia nie jest obca. Zasilany elektrycznym silnikiem umieszczonym w tylnym kole już wkrótce może zagościć na naszych ulicach.

Pojazd autorstwa studentów Politechniki Wrocławskiej może przejechać dystans nawet 70 km. Elektroniczny wyświetlacz wskaże maksymalną prędkość na poziomie 45km/h. Na początku listopada wrocławscy studenci wystartują w zawodach Smart Moto Challenge w Moskwie: http://www.swiatmotocykli.pl/Motocykle/1,124078,19125015,lem-napoli-polski-elektryczny-skuter-wystartuje-w-zawodach.html

Zdobycie nagrody oraz hojność sponsorów z całą pewnością przyśpieszą seryjną produkcję Lema. Trzymamy kciuki!

Komentarze (10)
Polskie prototypy motocykli - stracone szanse
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gadas

    Oceniono 5 razy 5

    Na pewno jeden Sokół 500, z koszem, był od wojny do końca lat siedemdziesiątych w Kielcach. Zmienił właściciela, pojeździł, chyba go sprzedano. Z ciekawostek - miał zapasowy blok silnika z tym samym numerem (sic.).

  • Gość: k

    Oceniono 2 razy 2

    skuter Montana wszyscy mylą jego nazwę na lepszej jakości zdjęciu jest Motanna

  • totmes72

    Oceniono 1 raz 1

    przeczytajcie uważnie >>>Niestety droga i wymagająca konstrukcja nie zyskała akceptacji wojska ani przychylności indywidualnych klientów.<< i dalej>>>Wyprodukowano zaledwie trzy sztuki<<< jak więc mogła zyskać przychylność klientów indywidualnych???????? Kto to pisze.

  • tonieemail

    0

    "Niektóre elementy, takie jak kształty komór spalania, przypominały konstrukcje stosowane później w Hondzie" a później krążą urbanlegend że skradziono beskida ::DDD

  • Gość: Wacław

    Oceniono 1 raz -1

    Na litość.... Sokół 500 jest piekny i jest nasz ale w czym wyprzedzał BMWR51 ?;) Toć to inna epoka w konstruowaniu motocykli, i nie tylko BMW ale większość niemieckich motocykli z lat 36-39 wyprzedzało konstrukcyjnie Sokoła o kilkanaście lat.
    Swiat Motocykli to zaiste taki "Fakt" w branzy motocyklowej, piszą żeby pisać...

  • Marcin Dambek

    Oceniono 1 raz -1

    Skuter to nie żadna Montana ! Za dużo popu słuchacie.... skuter ten ma nazwe jak zresztą widać na skuterze MOTANNA ! Jest całkiem prawdopodobne że w nazwie ukryto imie dla której konstruktor budował tenże skuter...

  • Gość: grzegorz

    Oceniono 1 raz -1

    skuter lem - niby wszystko ok ale płyta podłogowa żenada to nawet idiota wie ze takie kanty źle się skoczna przy otarciu o przeszkodę do tego coś kanciastego pod płytą wystaje. ps. jedyna naprawdę fajna konstrukcja tutaj to ten z silnikiem który jest częścią ramy oraz ma 4 garnki w 2 takcie - tylko czy uda się to dociągnąć do normy euro 4, może jakiś ciekawy wtrysk załatwi sprawę oraz system dopalania spalin ktm nad tym pracuje podobno.

  • 40pac

    Oceniono 6 razy -2

    Dla nieukow z gazety wszystkie prototypy to sensacja
    Przed wojna bylo wiele osiagniec w motoryzacji ,ale po wojnie wszystko co przed 1939 to zle!!!
    itd itd. motoryzacje jak wszystko buduje sie powoli na tradycjach.
    Ostatnie osiagniecie PO to zamkniecie FSO.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX