Elektryczne jednoślady część 1

BMW pokazało jeżdżące prototypy elektrycznego maxi-skutera. KTM zapowiada elektryczne enduro Freeride E, ale wciąż odkłada premierę. Wielcy producenci motocykli wydają się mało zainteresowani elektrycznym napędem. A małe firmy odnoszą na tym polu spore sukcesy.
1 VX-1 VX-1 Fot. Vectrix

Przede wszystkim skutery

Napęd elektryczny najchętniej montują producenci skuterów. Konstrukcja takich jednośladów pozwala bowiem na ukrycie baterii, które zajmują sporo miejsca. Elektryczny skuter wygląda jak skuter, natomiast do wyglądu motocykli z takim napędem będziemy musieli się trochę przyzwyczaić. Skutery z bateriami są już dostępne na polskim rynku, a nawet produkowane w naszym kraju, natomiast z zakupem motocykla na prąd mielibyśmy większy kłopot.

2 VX-2 VX-2 Fot. Vectrix

Vectrix VX-2

VX-2 to elektryczny motorower. Osiąga maksymalną prędkość 45 km/h. Potrzebuje 7 sekund, żeby się do niej rozpędzić. Na jednym ładowaniu można przejechać 80-120 km. Ta różnica zależy od sposobu jazdy i warunków pogodowych (np. w niskich temperaturach spada pojemność akumulatorów). Ładowanie do pełna trwa 3,5-5 godzin. Skuter wyposażony jest w ładowarkę, którą podłączamy do zwykłego gniazdka. Silnikiem sterujemy za pomocą prawej manetki. Aby przyspieszyć, obracamy ją do tyłu. Zwalniamy, kręcąc w przód. W ten sposób silnik podczas zwalniania silnik zamienia się w prądnicę i odzyskujemy trochę energii. Vectrix ma swego przedstawiciela w Polsce: Polonia Cup Sp. z o.o., e-mail: pp@poloniacup.com.pl.

3 VX-1 VX-1 Fot. Vectrix

Vectrix VX-1 Li, VX-1 Li+

VX-1 osiąga prędkość 100 km/h (wersja Li+ 110 km/h). Do 80 km/h rozpędza się w 6 sekund. Na jednym ładowaniu Li pociągnie do 80 km, a Li+ aż do 120. Pamiętajmy jednak, że są to zasięgi maksymalne - wiele zależy od warunków i sposobu jazdy. Również w modelu VX-1 zastosowano sterowanie silnikiem podobne jak w VX-2, sprzyjające odzyskiwaniu energii. Ładowanie ze standardowego gniazdka. Vectrix ma swego przedstawiciela w Polsce: Polonia Cup Sp. z o.o., e-mail: pp@poloniacup.com.pl.

4 Skuter Yamakoyo Skuter Yamakoyo Fot. Sławomir Kamiński /Agencja Gazeta

Yamakoyo Spox S40

Spox jest adaptacją skutera spalinowego do napędu elektrycznego. Silnik umieszczono w piaście tylnego koła, a pod obudową są tylko akumulatory. Zawieszenie przejęte ze spalinowej wersji dość słabo sobie radzi z obciążeniem bateriami. Maksymalna prędkość to 45 km/h, a więc mieści się w kategorii motorowerów. Po przejechaniu pełnym gazem 8-10 km przyspieszenia spadają. Jazda z pełnym wykorzystaniem możliwości pojazdu kończy się po 25-30 kilometrach i trzeba doładować baterie. To wynik testu Świata Motocykli, natomiast producent deklaruje zasięg 50-60 km.

5 Govecs Govecs Fot. Sławomir Kamiński /Agencja Gazeta

Govecs Go! S 1.2

GO! S 1.2 niemieckiej firmy Govecs jest właściwie niemiecko-polski, bo produkują go we Wrocławiu. Został od podstaw zaprojektowany jako elektryczny, z bardzo zaawansowaną elektroniką. Jest bardzo starannie wykonany. konstrukcja została przystosowana do ciężaru baterii. Osiąga prędkość 45 km/h. W teście Świata Motocykli ostro traktowany przejechał na jednym ładowaniu 45 km. Producent deklaruje zasięg 60-80 km. Ładowanie baterii trwa 4-5 godzin.

6 C evolution C evolution Fot. BMW

BMW C evolution

Podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie BMW zaprezentowało pięć jeżdżących prototypów elektrycznego skutera C evolution. Skutery były testowane w warunkach normalnego ruchu ulicznego. Założeniem producenta jest stworzenie skutera, który będzie nadawał się do jazdy miejskiej w dużych aglomeracjach. Planowany zasięg to 100 km na naładowanych do pełna akumulatorach. Maksymalna prędkość 120 km/h. Ładowanie baterii ma być możliwe zarówno z domowego gniazdka, jak i na stacji ładującej dla samochodów, i ma trwać zaledwie 3 godziny. Napęd przenoszony jest z silnika za pomocą paska zębatego i przekładni planetarnej na koło. W standardzie będzie ABS. Specjalne, lekkie opony Metzeler Feelgreen mają zredukowane opory toczenia o 25 procent w stosunku do standardowych opon skuterowych tej firmy.

7 BCN City BCN City Fot. Volta

Problem z motocyklami

Motocykl z bateriami już nie wygląda tak fajnie jak skuter na prąd. A w każdym razie zdecydowanie odbiega od naszych oczekiwań estetycznych. Chyba jednak w dobie mody na ekologię będziemy musieli się z tym pogodzić. Trudniej będzie przyzwyczaić się do tego, że nie usłyszymy miłego dla motocyklisty dźwięku silnika. Na razie jednak w odróżnieniu od skuterów, nie ma zbyt wielu seryjnych modeli elektrycznych. Znacznie więcej tworzy się z przeznaczeniem do wyścigów. Tu silniki elektryczne mają wiele do zdziałania. W odróżnieniu od spalinowych oddają bowiem całą swoją moc od razu, bez konieczności wkręcania się na obroty.

8 BCN Sport BCN Sport Fot. Volta

Volta BCN Sport/City

Hiszpańska firma Volta produkuje model BCN w dwóch odmianach różniących się stylistyką: sport (na zdjęciu) i city (na poprzednim zdjęciu). Oba motocykle napędza silnik o mocy 34 KM i momencie obrotowym 67 Nm. Oba osiągają prędkość 120 km/h, a ich średni zasięg na pełnych bateriach to 70 km. Pełne naładowanie baterii ze zwykłego domowego gniazdka trwa tylko 2 godziny - to bardzo dobry wynik. Producent podaje też żywotność baterii: ponad 1500 ładowań. Jak łatwo obliczyć, można na nich przejechać 105 tys. km, to naprawdę dużo jak na motocykl, który w zasadzie może jeździć tylko po mieście. Sugerowana cena na rynek hiszpański to 7000 euro, a jedno ładowanie baterii (w cenach hiszpańskich) - 0,75 euro.

9 Mission R Mission R Fot. Mission

Mission R

Dwa lata temu na Międzynarodowym Salonie Motocyklowym w Long Beach w Kalifornii, a przed rokiem na EICMA w Mediolanie firma Mission Motors zaprezentowała elektryczny superbike Mission R.  Mission R osiąga prędkość prawie 260 km/h. Konstruktorom udało się pogodzić konieczność umieszczenia ciężkich baterii z wyglądem sportowego motocykla. Jego właściwości jezdne chwali Alan Cathcart na łamach tegorocznego listopadowego numeru pisma "Motorcyclist" i apeluje do Mission Motors o rozpoczęcie seryjnej produkcji. Jak dotąd bowiem motocykl ten jeździ tylko w wyścigach i nie wiadomo, czy firma zdecyduje się na produkcję dla indywidualnych klientów.

10 EM EM Fot. archiwum

EM 5.7

Francuska firma Electric Motion stworzyła elektryczny motocykl trialowy. Niewiele o nim wiadomo poza tym, że ma 48-voltową instalację elektryczną i osiągi podobne do swoich spalinowych odpowiedników. Możemy go za to zobaczyć w akcji.

11 Freeride E Freeride E Fot. KTM

KTM Freeride E

KTM już od dłuższego czasu zapowiada elektryczny odpowiednik modelu Freeride 350, o którym pisaliśmy w Świecie Motocykli: "Nie sprawdzi się na asfalcie, ani nie nada do codziennych dojazdów do pracy... chyba, że ktoś mieszka w wiosce u podnóża góry, a pracuje w schronisku na jej szczycie." Elektryczny Freeride będzie wyposażony w silnik o mocy 20 KM (maksymalnie 30 KM) i momencie obrotowym 42 Nm. Kompaktowa bateria ma wystarczyć na 30 minut terenowej jazdy. Po czym trzeba ją będzie ładować 1,5 godziny. Nie wiadomo, kiedy Freeride E znajdzie się u dealerów KTM. Na stronie internetowej firmy od dłuższego czasu widnieje zapowiedź: Coming soon. Wkrótce - ale to bardzo nieokreślony limit czasowy.

Do tematu elektrycznych motocykli jeszcze wrócimy.

Komentarze (3)
Elektryczne jednoślady część 1
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: ms

    Oceniono 3 razy 3

    Rewelacja wszystkie sa wspaniałe ale na bardziej przystępne ceny trzeba będzie jeszcze troszkę poczekać. Na pewno będą spadać w miare udoskonalenia ogniw.

  • Gość: 4slash

    Oceniono 3 razy 1

    Sporo jeździłem przedprodukcyjnym Vectrixem vx-1.
    W 2007 roku wyposażyłem im linie produkcyjną w zestaw urządzeń diagnostycznych m.in. hamownię do pomiaru mocy i prędkości.
    Vectrix ma montownie pod Wrocławiem w Bielanach Wrocławskich.
    Wrażenia bardzo dobre - to maxiskuter z silnikiem elektrycznym o mocy powyżej 20 KM osiagajacy 100 km/h.
    Zaporowa była tylko cena ok. 10 000 EURO

  • Gość: fragles102

    Oceniono 8 razy -6

    Jakby nie TOYOTA to bmw by nie wiedziało co to silnik elektryczny hehe

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX