Początek sezonu motocyklowego - kilka porad

29.03.2016 10:49
Już nie możecie doczekać się posadzenia czterech liter na siodle motocyklowym? Już słyszycie ten genialny dźwięk wydawany przez Was jednoślad kiedy ruszacie i odkręcacie mocniej gaz. Fajnie! Też nie możemy się doczekać. Pamiętajcie jednak, że pierwsze wyjazdy po zimie mogą być zdradliwe.
1 Motocyklem przez Amerykę Południową Motocyklem przez Amerykę Południową Fot. Tobiasz Kukiełai

Spokojnie zaczynaj sezon

Za nami dość ciepły weekend podczas, którego już doszło do kilku wypadków drogowych z udziałem motocyklistów. Jak mantrę powtarzamy by sezon motocyklowy zaczynać z głową, a nie z ręką na odkręconej ile się da manetce. Przez zimę odzwyczajacie się od jazdy na jednośladzie. Kierowcy samochodów są natomiast zaskoczeni naszym pojawieniem się na drogach. Warto zatem wziąć to pod uwagę i nie szarżować na pierwszym zakręcie. Niech ten sezon trwa, a nie kończy się "zgruzowanym" jednośladem już po pierwszym ciepłym dniu.

2 Honda CBR1000RR Fireblade SP Honda CBR1000RR Fireblade SP Fot. Dariusz 'Papuq' Felis-Obrycki

Trzymaj palce na klamkach

W większości szkół jazdy mówią Ci żebyś zawsze trzymał manetkę, dopiero kiedy będziesz chciał hamować połóż dłoń na klamce i rozpocznij manewr. W ruchu miejskim czy na torze to się nie sprawdza. Tracisz cenny czas kiedy już mogłeś zacząć hamowanie. Niby to proste, a jednak docenicie to kiedy się zagapicie, ktoś Wam wyjedzie i trzeba będzie zareagować natychmiast. Nie traćcie czasu!

3 Odzież termoaktywna - jazda na motorze a pogoda Odzież termoaktywna - jazda na motorze a pogoda Pixabay

Zawsze zakładaj motocyklowe ciuchy

Jadę skuterem tylko po bułki, albo zrobię rundkę wokoło bloku itp. itd. Zakładacie wtedy jedynie kask i oczywiście coś się dzieje. Nie namawiamy Was do zakładania od razu kombinezonu sportowego i pancernych rękawiczek. Pamiętajcie jednak, że klapki japonki i krótkie spodenki na jednośladzie to szybka droga do, w dobrym wypadku, blizn na całe życie.

Zobacz również:

Jak wybrać kask motocyklowy?

Jak wybrać kurtkę na skuter lub motocykl

4 Test porównawczy Test porównawczy Fot. Fotonotek

Nie ścigaj się z kolegami

Ja nie dam rady! Od tego zaczyna się bardzo wiele problemów. Zawsze jedź swoim tempem, nie napinaj się i nie ścigaj bo to nie ma sensu. Koledzy jeżdżą lepiej, czasem gorzej ale udowadnianie sobie nawzajem tego na absolutnie każdych światłach nie ma sensu. Przemyślcie to i nie przekonujcie się na własnej skórze, szczególnie, że w myśl obowiązujących przepisów bardzo łatwo jest stracić prawo jazdy na trzy miesiące i w ten prosty sposób przegapić spory kawałek sezonu motocyklowego.

5 Kawasaki ZX-10R 2016 - pierwsze wrażenia Kawasaki ZX-10R 2016 - pierwsze wrażenia Fot. Kawasaki

Czujesz, że jesteś jak Rossi? Jedź na tor!

Jak już przy prędkości jesteśmy warto przypomnieć, że ulica to jednak nie tor. Jeśli czujesz, że jeździsz jak Vale, Lorenzo czy Marquez pojedź na tor motocyklowy. Tam zweryfikujesz swoje umiejętności i nauczysz się czegoś nowego. Poza tym w końcu sprawdzisz, co potrafi Twoja maszyna i dowiesz się czy jesteś w stanie ją naprawdę "ogarnąć". Dodatkowo nie stracisz prawa jazdy za drastyczne i notoryczne przekraczanie prędkości.

6 Super Duke R w ub. roku widziany był na Wyspach Kanaryjskich, teraz - pod Budapesztem. Super Duke R w ub. roku widziany był na Wyspach Kanaryjskich, teraz - pod Budapesztem. Piotr Baryła

Kombinezon nie czyni Cię niezniszczalnym

Owszem, skórzany kombinezon motocyklowy to bardzo dobry pomysł. Założenie go jednak nie powoduje, że nagle jedziecie w wielkiej bańce szczęści i bezpieczeństwa, a każdy nieprzemyślany wybryk zostanie Wam automatycznie wybaczony. Owszem pewnie w trakcie wypadku zrobicie sobie mniejszą krzywdę, ale kombinezon nie chroni przed głupotą własną ani też cudzą.

Komentarze (5)
Początek sezonu motocyklowego - kilka porad
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • hiszpan25

    Oceniono 7 razy 7

    - jedz na tor - ile torow dla szarych motocyklistow mamy w Polsce?
    - kombinezon chroni jedynie przed wiatrem, czasami deszczem i skutkami slizgu. w przypadku uderzenia o cokolwiek nie daje niemalze nic. bo i co ma dac kilka mm pianki pod ochraniaczem? zmniejszy siniaka jak sie rymsnie o droge ale nie ochroni motocyklisty jak po drodze wydzwoni on o slup, latarnie, kraweznik, auto, drzewo czy co tam jadac na dupie spotka...

  • Gość: Cz

    Oceniono 6 razy 6

    W dobrych szkołach motocyklowych uczą, żeby zawsze trzymać dwa palce na klamce hamulca. Skoro większość szkół zaleca, żeby tego nie robić, to wiele mówi o poziomie ich szkolenia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX