Motocykliści o motocyklistach - co nas wkurza na drodze

AJ
20.07.2017 06:54
A A A
Motocykliści o motocyklistach - co nas wkurza na drodze

Motocykliści o motocyklistach - co nas wkurza na drodze (Fot. Sławomir Kamiński)

Podobno kierowcy Suzuki najbardziej się wkurzają na drodze. Ci z Hondy to z kolei, jak twierdzą badania, najmilsi kierowcy. Aniołami jednak nie jesteśmy. Co samych motocyklistów wkurza w innych motocyklistach. Zapytaliśmy naszych znajomych na co dzień jeżdżących po Warszawie i przedstawiamy nasze ?badania? (pewnie tak samo wiarygodne jak te amerykańskich naukowców!). Przed wami TOP 5 zachowań użytkowników jednośladów, które doprowadzają innych motocyklistów do szału.
Zobacz zdj�cia (6)

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (30)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • katarzynatlalka

    Oceniono 16 razy 10

    Cóż! Niewielu przeczyta a jeszcze mniej zrozumie ....
    Od ponad 6 lat poruszam się na jedno-śladzie (Burgman 650)po Warszawie, mój nauczyciel wpoił mi sentencję "pamiętaj, jeździj tak jakby wszyscy chcieli Cię zabić!" Rocznie przejeżdżam ok 10tys km. (Od listopada do marca - w puszcze)
    Wyznaję zasady:
    1/ Każdy kierowca powinien być pieszym
    2/ Każdy pieszy - kierowcą
    3/ Każdy motocyklista - kierowcą i pieszym
    4/ ...
    5/ ...
    Wszystkie "nieporozumienie" to niezrozumienie, a niestety często, zawiść!
    We Włoszech, Grecji, Hiszpanii czy Francji - kierowcy wiedzą, że w mieście są korki i muszą stać jak ich na motocykl nie stać i umożliwiają przejazd motocyklistom. W Polsce ,,,,,, stoją i wyznają zasadę "ja nie jadę to inni też stoją!"

    Odrobinę wyrozumiałości motocykliści kochają mądrych kierowców a złośliwych ........ wyprzedzają z drugiej strony!

    Szerokości! :)

  • Gość: Miś

    Oceniono 19 razy 7

    Za mną staną inny motocyklista.... przejechać się nie dało. Za nami staną wzmiankowany król.... Dodałbym jeszcze co nas wkurza w moto prasie. Mnie np. dziennikarze z dyslekcją. ;)

  • Gość: Offroad

    Oceniono 5 razy 5

    Puste wydechy.przez grupę chcących się wyróżnić na drodze poziomem decybeli (nie wiem po co) cierpią wszyscy motocykliści.na drogę tylko tłumiki z homologacją a na złoty i pokazy mogą być "wydmuszki"

  • Gość: Ludwa

    Oceniono 19 razy 5

    a mnie drażnią Harleye - wypada zaplon i halasuje budząc dzieci. Abnegaci mechaniki sie spuszczają a to coś nie powinno mieć homologacji...

  • Gość: Piotrek

    Oceniono 6 razy 4

    Z wymienionych - jazda innym korytarzem (również, a nawet bardziej, gdy jadę samochodem).
    Przegazówka w sytuacji takiej jak tutaj opisana też oczywiście jest słaba, ale normalnie, gdy droga nie jest zablokowana dopuszczam taki sposób "komunikacji" innym użytkownikom drogi, że jadę i proszę o poszerzenie korytarza - subtelniejsze od klaksonu ;)

    Poza tym dodał bym jeszcze:
    -Niezachowywanie odpowiedniej do sytuacji (a więc prędkości, nawierzchni, widoczności itd.) odległości od poprzedzającego pojazdu (z ostatnio głośnych wydarzeń - nie, to nie byłą wina Skody...).
    - Przeciskanie się w korku ze znacznie wyższą prędkością, niż porusza się reszta pojazdów (również inne jednoślady)

  • szlachcic

    Oceniono 2 razy 2

    No patrzcie........ motocyklista nie musi byc kretynem a nawet fajnie uczy innych motocyklistow PODSTAW ktorych nigdy by nie przyswoili dzieki swojej "inteligencji"

  • Gość: gość

    Oceniono 2 razy 2

    jako kierowca auta, bardzo nie lubię grupy motocykli rozciągniętej na 50 i więcej metrów jadących rekreacyjnie znacznie poniżej obowiązującego limitu.

  • Gość: pintonek

    Oceniono 12 razy 2

    Nie ma czegoś takiego jak "szybki pas".. z punktu widzenia prawa oczywiście

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX