Odzież (nie)ochronna, czyli najgorsze ciuchy motocyklowe

Tomasz Niewiadomski
03.07.2016 06:51
A A A
Rękawiczki bez palców

Rękawiczki bez palców (Fot. Highway)

Nie od dziś wiadomo, że głównym zadaniem odzieży motocyklowej jest ochrona właściciela. Jednak gdy spojrzycie na poniższe propozycje, podacie w wątpliwość, że wszystkie ciuchy motocyklowe, nadają się do jazdy na motocyklu. Kreatywność zarówno producentów jak i motocyklistów w kwestii ubioru momentami przekracza wszelkie granice zdrowego rozsądku.
Zobacz zdjęcia (6)

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (23)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Katia

    Oceniono 19 razy 11

    Słabo strasznie... Mam wrażenie, że redaktor po prostu postanowił wyśmiać "chopperowców". To, że autor nie zna "garnków" z atestem, nie znaczy, że takich nie ma. To, że redaktor nie zna kowbojek ze wzmocnieniami na motocykl - jak wyżej. Kamizelka na t-shirt sprawdzi się do wycieczki w upale lepiej niż nic - mąż dodatkowo zakłada "zbroję", której pod kamizelką nie widać. Chopperem jednak nie tniesz jak ścigaczem, na popyrkanie po okolicy w zupełności wystarczy. Chapsy - zajebista sprawa, wygodne, ścieralność pożądnych, z grubej skóry jest bardzo niska, a pod spodem dodatkowa warstwa spodni. Ochraniacze - moich raptorów za Chiny nie wsadzę pod spodnie, bo chronią piszczel, kolano i pół uda, a nie są z allegro za 20 zł...

    Jest wiele gorszych grzechów ubiorowych. Styl to sprawa indywidualna.

  • pol3k

    Oceniono 13 razy 11

    Coraz słabsze te artykuły ostatnio. Zabrakło tutaj spodni z ortalionu, ulubionego odzienia cwaniaków na wiekowych ścigaczach. Do dresiku zakładają obuwie sportowe a rękawic nie używają wcale. O krótkich spodenkach i sandałach dosiadających skutery nawet nie wspominam (a skuter, bez zdjętej blokady, rozpędza się niemal do pięćdziesiątki więc też można sobie zrobić kuku)...

  • occam

    Oceniono 19 razy 11

    Tu wyśmiewacie "dziwne" pomysły, w innym tekście reklamujecie kask bez szczęki ;)

  • Gość: klm

    Oceniono 9 razy 5

    sranie w banie i pierdo.lenie o szopenie...

    Niewiadomskiego chyba zmolestował kiedyś jakiś harlejowiec i teraz ma do nich uraz...

  • alt-stettin

    Oceniono 7 razy 3

    Te gacie z wycięciem w tyłku bardzo praktyczne. Można wjeżdżać od tylca bez szarpania się z paskami i rozporkami.

  • Gość: matematyk

    Oceniono 5 razy 3

    Trochę przesadzacie z tym artykułem,
    Kowbojki, to mocne buty które w przypadku ślizgu uchronią przed otarciami, nie przed uderzeniem ale to samo mamy w przypadku większości butów turystycznych,
    Nakolanniki mają za zadanie uchronić przed ślizgiem i to robią, dobrze dobrany rozmiar, prawidłowo założone spełniają zadanie,

  • Gość: Gość

    Oceniono 6 razy 2

    Nieduży soft-chopper (w rodzaju Suzuki GN125/250) do przejechania z jednego końca miasta na drugi - i do tego pełna zbroja motocyklowa? No sorry, ja jeżdżę w adidasach, bojówkach czy dżinsach i koszuli jak tylko temperatura przekroczy 25 stopni, a jak chłodniej - zakładam zwykłą kurtkę, dopiero poniżej około 12 stopni - ramoneskę i dodatkowy spodnie podobne do narciarskich. Tyle tylko, że jeżdżę bardzo defensywnie - brak pancerza to jedna sprawa, a chęć podłożenia się jakiemuś Januszowi kierownicy czy innemu Frogowi to zupełnie co innego. Nie chodzi o strój - chodzi o to, żeby jeździć z głową...

  • Gość: Mariusz

    Oceniono 2 razy 2

    tak każdy od razu poszedł kupić Buty spodnie kurtkę do sklepu wydał z 5 tyś i dopiero kupował moto. NIE, NIE NIE. Na poczatku każdy jeździł w czym miał a z czasem dokupował to i owo. Najgłosniej krzyczą ci co im tatusiowie pokupowali bajery. Wiadomo że bezpieczeństwo jest ważne, ale rozsądnym jest najpierw pojeżdzić w tańszych ciuchach i poczekać czy bardziej kręci chopper czy sport, nie będziemy potem musieli oglądać 3-4 tyś zł wiszących w szafie i nie używanych.

  • Gość: angel

    0

    jak Cie dorwe to cie pala w dupe wyrucham pedale w integralu...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX