Motocyklowe life hacki

21.11.2017 08:37
Motocykliści z większym doświadczeniem na pewno znają większość z tych trików ułatwiających życie. Co z resztą z Was? Podpowiadamy co robić, gdy nie wiecie co zrobić i niekoniecznie chcecie kogoś pytać.
1 BMW S1000RR 2015 BMW S1000RR 2015 Fot. Arnold Debus, Jörg Künstle

Jak wyczyścić robale z kasku?

W domu zwykle do szybki kasku jest specjalna szmatka, spray z odpowiednim środkiem itp. W drodze, na przydrożnej stacji benzynowej ciężko o takie udogodnienia. Jakoś jednak trzeba usunąć tego wielkiego robala, który stracił życie na wizjerze, oczywiście na jego środku i nic przez niego nie widzicie.

Wystarczy woda i ręcznik papierowy. Solidnie moczymy papier i przykładamy do szyby tak by się trzymał. Czekamy trochę, w tym czasie zawsze można wypić kawę. Nawet najbardziej przyklejony i przyschnięty owad powinien odpuścić. Później zmywamy go papierem i wodą.

Pamiętajcie też by nigdy nie czyścić szybki tymi samymi myjkami, które stoją przy dystrybutorach i korzystają z nich kierowcy samochodów. Woda w nich zwykle jest brudna i pływają w niej piasek i inne rzeczy, które mogą porysować Wam wizjer.

2 Mały spray do łańcucha motocyklowego Mały spray do łańcucha motocyklowego Fot. materiały prasowe

Mały spray do łańcucha

Warto mieć go pod ręką. Szczególnie, że w garażu zwykle ginie na jakiejś półce. Wy wyjeżdżacie na dłuższa trasę i? Oczywiście zapomnieliście nasmarować łańcuch w motocyklu. Można kupić małą puszkę i wrzucić ją pod siedzenie jednośladu. W ten sposób nawet jak postępująca skleroza Was dopadnie nie będzie problemu w trasie.

Poza tym mała puszka zabiera zdecydowanie mniej miejsca w bagażu motocyklowym, a to niebagatelna zaleta. Docenicie ją szczególnie jadąc gdzieś z dziewczyną, która ma więcej swoich ciuchów niż mieści się w szafie pod sufit w domu, a co dopiero w kufrach motocyklowych.

3 Rękawiczki lateksowe pod mokre rękawice Rękawiczki lateksowe pod mokre rękawice Fot. materiały prasowe

Rękawiczki lateksowe pod mokre rękawice

Macie jedną parę rękawiczek i oczywiście przemiękły na deszczu? Oczywiście warto jest zainwestować w takie z wodoodpornych materiałów, szczególnie w trasę, ale czasem po prostu nie ma na to pieniędzy albo po prostu zostały na półce w domu, bo miało świecić słońce.

Kiedy musicie jechać w mokrych rękawiczkach warto zatrzymać się na stacji i kupić takie lateksowe lub jednorazowe. Suszycie ręce, wkładacie w jednorazówki i dopiero na to rękawiczki. Nie jest to najprzyjemniejszy i najwygodniejszy patent pod słońcem, ale jeśli nie macie wyboru to na pewno nieco poratuje wasze zmoknięte ręce.

4 Mokre chusteczki do kombinezonu Mokre chusteczki do kombinezonu Fot. materiały prasowe

Mokre chusteczki do kombinezonu

Wszyscy użytkownicy jasnych skór motocyklowych wiedzą, że są one świetne, wyglądają genialnie ale brudzą się w przerażająco szybkim tempie. Jeśli nie macie nic do czyszczenia skóry, a koniecznie musicie poprawić wygląd odzieży możecie poratować się nawilżanymi chusteczkami dla dzieci.

Nie zastąpią one odpowiednich środków piorących ale na pewno będą lepsze niż zwykła woda, która czasem nie daje rady. Poza tym ze względu na podstawowe zastosowanie, czyli do delikatnej skóry dziecka, nie powinny uszkodzić waszej motocyklowej skóry.

Nie polecamy jednak stosować tego patentu zbyt często. Warto jest używać bowiem środków przeznaczonych do pielęgnacji kombinezonów czy kurtek i oczywiście dodatkowo je impregnować.

5 Puszka pod stopkę motocyklową Puszka pod stopkę motocyklową Fot. materiały prasowe

Puszka pod nóżkę

Czasami po zaparkowaniu motocykla okazuje się, że boczna nóżka się zapada a jednoślad niebezpiecznie przechyla i zmierza do nieuniknionej gleby parkingowej. Jeśli nie macie pod ręką nic sztywnego wystarczy zgnieciona puszka po napoju.

Oczywiście ten trik nie działa kiedy staracie się postawić nóżkę w grząskim błocie, ale w bardzo wielu wypadkach ratuje sytuację.

6 Składany plecak Składany plecak Fot. materiały prasowe

Mały plecak (składany) pod motocyklowe siodło

Ile razy zdarzyło się Wam odbierać coś od kolegi czy zatrzymać by coś kupić i dopiero po chwili ogarniacie, że w sumie nie macie tego jak przewieźć bo przecież przyjechaliście motocyklem. Na niezbyt duże rzeczy dobrym patentem jest umieścić je na klatce piersiowej i zapiąć kurtkę motocyklową. To sprawdza się jednak w wypadku większych np. kopert i tym podobnych rzeczy.

Warto zatem zainwestować w składany, materiałowy plecak. Znajdziecie takie w sklepach sportowych. Są one cienkie i po złożeniu mają naprawdę niewielki wymiar. Łatwo jest je wrzucić w kieszeń czy w jakiś motocyklowy schowek, a w razie potrzeby wyjąć.

Komentarze (11)
Motocyklowe life hacki
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Hrycuk

    Oceniono 19 razy 19

    Jeśli zapomnicie kasku, można użyć wydrążonej połówki dyni. Zamiast blendy doczepiamy odpowiednio przycięty kawałek plastikowej butelki po napojach.

  • kapitan_rzbik

    Oceniono 7 razy 5

    a jak zrobi sie dziura w baku to zatkajcie ją zużytm kondonem
    stek bzdur

  • Gość: Brum

    Oceniono 9 razy 5

    Najbardziej bezużyteczny poradnik jaki kiedykolwiek czytałem. :(

  • Gość: asdfghjkl

    Oceniono 6 razy 4

    Jak się usadowić na motorze jak ma się duże jajka i naciągnięty worek?

  • rademenes666

    Oceniono 5 razy 3

    Kiedyś taka wiedza wynikała z zaradności / kombinatoryki etc.
    Teraz to są jakieś lajfhaki. Koniec świata....

  • Piotr Szewczyk

    Oceniono 2 razy 2

    Jak mocno świeci slonce to najlepiej sprawdza się naciągnięta ponczocha. Polecam kolor Beige lub Moka, DEN 20. Przy okazji kask się nie brudzi.

  • Gość: Paweł

    0

    można się było spodziewać komentarzy buraków-"ważniaków"

  • Gość: Śfierzy

    0

    Zamiast wozic lateksowe rekawiczki, nie lepiej w razie deszczu pobrac z pierwszej lepszej stacji rekawiczki foliowe i zalozyc na rekawice, zeby ich nie moczyc?

  • Piotr Szewczyk

    0

    Jak mocno świeci slonce to najlepiej sprawdza się naciągnięta ponczocha. Polecam kolor Beige lub Moka, DEN 20. Przy okazji kask się nie budzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX