Tajna sztuka - Wybór kasku motocyklowego

19.09.2017 13:30
Stoicie przed zadaniem zakupu kasku motocyklowego i nie do końca jesteście przekonani, który wybrać model i typ? Wybór kasku motocyklowego to bardzo trudna sztuka! W tym artykule postaramy się Wam przybliżyć jak wybrać kask, aby nie wyrzucić pieniędzy w błoto.
1 Wybór kasku motocyklowego Wybór kasku motocyklowego Tobiasz Kukieła

Przykazanie pierwsze - Bądź świadomy!

Po pierwsze przestań myśleć zasadą "przecież ja wywracać się nie mam zamiaru".

Niestety wypadki chodzą po ludziach i nie mamy na to wpływu. Bez znaczenia czy poruszasz się skuterem o pojemności 50 ccm czy Hayabusą, głowę należy chronić tak samo. Do tego wszystkiego warto zestawić testy uderzeniowe, które są wykonywane przy prędkościach do 30 km/h. Niewiele? Oczywiście! Już tak mała prędkość skomplikowała życie niejednego motocyklisty.

Zatem jaki kask wybrać? Najistotniejszy jest jego odpowiedni dobór, a więc kształt i rozmiar.

2 Wybór kasku motocyklowego Wybór kasku motocyklowego Tobiasz Kukieła

Przykazanie drugie - wybór odpowiedniego rozmiaru

Kupowanie kasku motocyklowego przez internet jest tak samo bezsensowne jak zaliczkowanie jednośladu bez wcześniejszych oględzin. Dlaczego? Przede wszystkim nie znamy historii wybranego modelu w przypadku używek (o tym za chwilę), a w przypadku nowych kasków... Sami wiecie co kurierzy wyprawiają z paczkami! Kolejnym argumentem przemawiającym za kupowaniem w sklepach stacjonarnych jest możliwość przymierzenia.

Również niezasadne jest sugerowanie się opiniami innych. Każdy z nas ma inną głowę, inny jej kształt i nie koniecznie najlepiej leżący kask na stu osobach będzie leżał na nas tak samo dobrze. Wybór kasku zawsze musi się opierać na mierzeniu jak największej ilości modeli. Różnice zauważycie również między modelami jednego producenta, a więc do dzieła - nie zrażajcie się początkowymi niepowodzeniami!

Warto zapamiętać, że odpowiednie dopasowanie da nam komfort jazdy. Jeżeli mamy komfort, będziemy w stanie się lepiej skupić. Jeżeli mamy dobrze dopasowany kask, będzie ciszej. Jeżeli będzie ciszej, mniej się będziemy męczyć. To wszystko ma ogromny wpływ na bezpieczeństwo. Jak wszyscy wiemy, lepiej zapobiegać niż leczyć.

3 Jaka kamerka na motocykl i skuter| Przegląd Jaka kamerka na motocykl i skuter| Przegląd Archiwum autora

Przykazanie trzecie - za duży, za mały! Musi być idealny

Częstym błędem motocyklistów jest nie stosowanie się do zasady opisanej powyżej. W trakcie mierzenia kasków orientują się, że romiar "L" jest za duży, a rozmiar "M" uciska. To właśnie jest sygnał do zmiany mierzonego kasku. Jakie są inne sygnały? Już tłumaczymy.

Efekt chomika jest pożądany
Po założeniu kasku na głowę powinniśmy się skupić na tym co czujemy. Przede wszystkim i w żadnym wypadku nie możemy czuć ucisku w skroniach - jest to nieakceptowalne, ten element zawsze będzie uciskać i raczej się nie rozbije. Skorupa kasku musi idealnie przylegać do głowy i ściskać równomiernie w całym jej obwodzie głowy. Dla zobrazowania tego uczucia opiszemy Wam jak to zrobić.

Połóżcie sobie obie ręce obok siebie na czubku głowy z szeroko rozłożonymi palcami i trzymajcie tak przez chwilę, mniej więcej tak ma leżeć kask. Teraz poproście kogoś, żeby nacisnął mocno swoim kciukiem na Waszą głowę w jednym punkcie i trzymał tak dłuższą chwile. Poczujecie punktowy nacisk - bez znaczenia, w którymi miejscu. Ten ucisk przypominający twardy element, dotykający waszej głowy dyskwalifikuje dany model skorupy. To tyle jeśli chodzi o tzw. centralkę kasku. 

Następnie skupiamy się na części policzkowej kasku. Policzki muszą ściskać mocno. Jeżeli akurat mierzymy kask szczękowy - powinniśmy domknąć szczękę, wtedy poliki się zacisną i dopiero wtedy kask będzie leżeć tak jak powinien. Efekt tzw. chomika jest pożądany. 

Potwierdzenie wyboru - test lustra
Jeżeli stwierdzamy, że znaleźliśmy odpowiedni kask w dobrym rozmiarze, zweryfikujmy to przed lustrem. Stańcie przed nim prosto i spójrzcie sobie w oczy. Powinny się znajdować dokładnie na środku wycięcia na wizjer. Kolejnym elementem będzie sprawdzenie czy nos schodzi się centralnie, ze środkowym punktem deflektora - tutaj chodzi o to, aby upewnić się czy kask leży na nas równo i czy nie jest przekręcony, w którąś ze stron.

Następnie chwytamy oburącz za szczękę kasku i delikatnymi ruchami przemiennie ją unosimy i opuszczamy. Teraz musimy patrzeć na nasze brwi - powinny się unosić razem z kaskiem. To samo tyczy się polików. Nie może wydarzyć się tak, że poliki będą trzymać, a centralka kasku nie będzie dolegać do głowy. Jeśli tak jest szukamy dalej.

Następnym krokiem jest opuszczenie blendy przeciwsłonecznej. Warto sprawdzić czy nie zatrzyma się na nosie i czy w ogóle zaciemnia nam całe pole widzenia. Kask w trakcie mierzenia powinien oczywiście być zapięty, a samo zapięcie nie powinno uwierać.

4 Husqvarna 701 Supermoto Husqvarna 701 Supermoto BestShot

Przykazanie czwarte - kask musi się rozbić

Nowy kask potrzebuje czasu, aby stać się wygodnym. Nie zmienia to jednak faktu, że mierząc kask w sklepie powinniśmy spędzić w wybranym modelu chociaż piętnaście minut. Może się jednak wydarzyć, że po 30 lub 45 minutach będziecie musieli zdjąć go z głowy. To normalne. Wyściółka wewnętrzna kasku potrzebuje czasu na rozbicie. Producenci zapewniają, że 2 tys. km wystarczy. Zdarzało się nam, że proces ten trwał nieco dłużej. Pamiętajcie jednak, że to nie kilometry mają znaczenie, a czas. Im dłużej mamy kask na głowie, tym szybciej ten proces następuje.

Nigdy nie zapominajcie o prawidłowym doborze kasku. Ma on kolosalne znaczenie w odniesieniu do bezpieczeństwa. Czasami lepiej jest kupić tańszy kask odpowiednio dopasowany, niż drogi który nie będzie spełniał zasad, o który wspominaliśmy wcześniej. Druga strona medalu jest nieco mniej optymistyczna. Tańszy kask będzie zbudowany ze słabszego materiału, będzie mieć słabszą wentylację i wytrzyma po prostu mniej niż jego droższy odpowiednik.

Kaski używane to generalnie temat, o którym powinniśmy zapomnieć. Kask się rozbija. Jeżeli rozbije się pod dany kształt głowy, to nigdy już nie będzie leżeć tak jak powinien - chyba że macie dużo szczęścia i spasujecie się z delikwentem od którego chcecie kupić "garnek". Kolejnym problem może okazać się historia kasku. Skorupa zewnętrzna jest elastyczna i po uderzeniu może wrócić do pierwotnego kształtu, EPS czy po prostu styropian pochłaniający energię tego nie zrobi i w tym miejscu może już nie rozproszyć uderzenia.

O jednym jednak trzeba pamiętać cały czas. W jeździe motocyklem chodzi chyba najbardziej o przyjemność. Nie wyobrażam sobie porzucenia motocykla przez brak funduszy na kask za dwa czy trzy tysiące złotych. We wszystkim najważniejszy jest zdrowy rozsądek, kropka.

Komentarze (2)
Tajna sztuka - Wybór kasku motocyklowego
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: PeterQ

    0

    Cytuję: "Sami wiecie co kurierzy wyprawiają z paczkami! Kolejnym argumentem przemawiającym za kupowaniem w sklepach stacjonarnych jest możliwość przymierzenia."

    Ja mam nieco inną teorię. Najlepiej pojechać do sklepu stacjonarnego, przymierzyć w sklepie, a jeśli kask pasuje zamówić go przez internet do domu. Czemu? Mamy możliwość zwrotu w ciągu 14 dni, jeśli jednak jest coś nie tak... Zdarza się, że w sklepie pod wpływem emocji kask wydaje się dobry, a w domu na spokojnie okazuje się, że po pewnym czasie zaczyna cisnąć punktowo i nie ma szansy na to, że się wybije.

    Po drugie z tymi kurierami to źle mówisz. Przecież do sklepu stacjonarnego też kaski jakoś docierają, co nie? I ja myślę, że również do stacjonarek kurierzy dostarczają kaski ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX