Projekt Zuchwalec

09.08.2017 17:37
Wykonany własnoręcznie przez Łysego zbiornik paliwa został obleczony skórą przez Mumę. Wierzch baku i siedzenie kierowcy zdobi motyw kościotrupa z białej skóry.

Wykonany własnoręcznie przez Łysego zbiornik paliwa został obleczony skórą przez Mumę. Wierzch baku i siedzenie kierowcy zdobi motyw kościotrupa z białej skóry. (Fot. Konrad 'Ozzy' Korecki)

Powiedzieć o nim custom to właściwie obelga. To jedyny w swoim rodzaju motocykl, który wykracza poza utarte kryteria. To mieszanka stylów, po prostu ZUCHWALEC!

Właściciel: Łysy
Projekt: Łysy
Wykonanie: Łysy
Malowanie: Łysy
Czas budowy: ok. 1 rok

Historia ZUCHWALCA jest też historią jego twórcy i właściciela czyli Łysego. Łysy motocyklami pasjonował się od dziecka. Jak to bywa w wielu przypadkach, zaczęło się od Jawki „Pancerki”, WFM. Później był Junak, MW-750, Kawasaki Zephyr 750 i Kawasaki VN-15, na którym rozpoczęły się większe próby przeróbek i nadawania indywidualnego stylu, ale wciąż to nie było to.

Nie z katalogu
Za namową kumpla z garażu Łysy postanowił stworzyć do jazdy coś indywidualnego, oryginalnego jak on sam. Tak narodził się pomysł budowy motocykla, którego bazą była Honda CBX 750F.

Sama nazwa motocykla powstała całkiem przypadkiem, kiedy do garażu Łysego przyjechał kumpel, by obejrzeć postępy w pracy nad motocyklem i powiedział: „O, k…a! Ale on jest zuchwalny”. I od tego czasu został po prostu Zuchwalec.

Na pierwszy ogień poszła rama motocykla, którą poddano drobnym modyfikacjom, w efekcie czego zmieniony został kąt główki ramy. Z tyłu zniknęła rama „zadupka”. Po jej usunięciu, główną w tylnej części wzmacniają mocowania do tylnego siedzenia, które można w każdej chwili założyć, by wozić na Zuchwalcu zuchwałą wybrankę – Patrycję. Przy wszystkich poważnych spawaniach związanych z konstrukcją pomagał Herman, zawodowy spawacz i kolega Łysego.

Tylne zawieszenie pozostało nietknięte, ponieważ centralny amortyzator radzi sobie doskonale. Jednostkę napędową poddano niewielkim modyfikacjom. Zmieniony został m.in. układ zasilania, zamiast airboksu pojawiły się filtry stożkowe, zamiast oryginalnej chłodnicy oleju - znacznie wydajniejsza chłodnica od Zaporożca.
Układ wydechowy zaopatrzono w nowe końcówki uformowane w dwie wygięte, puste rury. Ich brzmienie przypomina otwarcie bramy piekieł. To cecha, dzięki której nadjeżdżającego Zuchwalca nie można pomylić z żadnym innym rzeszowskim motocyklem.

Przednie zawieszenie pochodzi od Hondy GL 1000, ale zastosowanie większego kąta nachylenia główki ramy sprawiło, że konieczne stało się dodanie trzeciej półki tuż nad błotnikiem. Klasyczny styl wzmacniają także gumowe mieszki osłaniające lagi.
Jak wiele części tego motocykla, także koła pochodzą od innych maszyn. Choć wyglądają jak komplet z tego samego modelu, to pochodzą z dwóch różnych motocykli: przednie z Kawasaki LTD 750, natomiast tylne z Yamahy Virago 1100. Oczywiście nie obeszło się bez kombinacji, ponieważ Virago jest napędzany wałem, a tu mam klasyczny łańcuch. Potrzebne były dwie kryzy do zamocowania tarczy hamulcowej i zębatki napędowej.

Przy dynamicznej jednostce napędowej niezbędne są konkretne hamulce, więc w przednim kole pojawiły się dwie tarcze Kawasaki LTD z jednotłoczkowymi zaciskami od Hondy GL 1000, a w tylnym kole pojedyncza tarcza z dwutłoczkowym zaciskiem z CBX-a i przewody w stalowym oplocie.

Niepowtarzalny charakter
Budowa motocykla ruszyła zimą 2010/2011 roku. Na początku projekt powstawał w piwnicy Łysego, która była ciepłą alternatywą dla zimnego garażu. W końcu przyszła pora na wykonanie blacharki, która od początku miała być minimalistyczna. Przedni chromowany błotnik został znaleziony „w gratach”, natomiast tylny błotnik to dopasowany element od Ursusa C-330. Smaczku dodają pałąki wzmacniające błotnik wykonane z pospawanego łańcucha.

Punktem kulminacyjnym motocykla jest wykonany przez Łysego unikatowy bak paliwa w kształcie trumny, efektownie obleczony skórą przez Mumę. Wierzch baku oraz siedzenie kierowcy zdobi kościotrupia grafika z białej skóry.

Sztuka minimalizmu
Sporo elementów galanterii Zuchwalca, jak na rasowego customa przystało, zostało wykonanych od postaw. Przykładem może być m.in. kierownica, której wykonanie jest autorskim projektem Łysego. Podobnie jest z podnóżkami kierowcy i pasażera oraz dźwigniami zmiany biegów i hamulca. Wszystkie te elementy były samodzielnie tworzone od w garażowym zaciszu. Klamki i manetki pochodzą od CBX-a, a lusterka zostały dokupione.

Przedni reflektor to akcesoryjny element z oferty Harleya-Davidsona. Tylna lampa została wykonana z drewna przez kolegę Kamila, następnie polakierowana na czarny mat i zamocowana wraz ze stelażem tablicy rejestracyjnej z lewej strony wahacza. Małe, LED-owe kierunkowskazy, które nie rzucają się w oczy i nie psują linii motocykla, spełniają swoją funkcję w stu procentach.

Minimalistycznego stylu nadają także trzy „piórniki”, które nie tylko pełnią funkcje ozdobne, ale też są bardzo praktyczne: w przednim schowane jest okablowanie, boczne pełnią funkcję narzędziówki i małego schowka np. na 0,5 l.

Łysy oczywiście zrobił to i tamto, ale nie zapomniał podziękować osobom, które go wspierały i pomagały przy pracy nad Zuchwalcem tak fizycznie jak i psychicznie.

Pomysł, a nie kasa
Zuchwalec to niepowtarzalny motocykl, który dostarcza wrażeń nie tylko wizualnych. Jak twierdzi Łysy, jazda nim wyzwala sporą dawkę adrenaliny, ale trzeba mu wierzyć na słowo, gdyż jego siodło nie zostało jak dotąd skażone niczyim „siedziskiem”. Łysy w stu procentach wyznaje zasadę: „kobiety i motocykla nie pożyczaj”. Tylko on może cieszyć się zaszczytem dosiadania Zuchwalca. Zresztą już na pierwszy rzut oka widać, że to motocykl „jednego pana” i chyba mało kto odważyłby się spróbować poskromić tę bestię.

Ludzie tacy jak Łysy pokazują, że tworzenie customowych motocykli nie jest zarezerwowane tylko dla kasiastych panów z nosem w katalogach. Dzięki pomysłowości i umiejętnościom można relatywnie niedużym kosztem stworzyć swoje niepowtarzalne cudo, stać się rozpoznawalnym w motocyklowym światku. Wszak co lepiej określa charakter motocyklisty niż jego maszyna?

Dane techniczne
Zuchwalec

Silnik

Typ silnika > Honda CBX 750F, czterosuwowy chłodzony powietrzem
Układ > czterocylindrowy, rzędowy
Pojemność skokowa > 747 ccm
Zasilanie > cztery gaźniki
Filtr powietrza > 4 stożkowe
Chłodnica oleju > Zaporożec
Wydechy > Łysy
Moc maksymalna > 91 KM

Przeniesienie napędu

Silnik-sprzęgło > przełożenie wstępne kołami zębatymi
Sprzęgło > wielotarczowe, mokre
Skrzynia biegów > 6-biegowa
Napęd tylnego koła > łańcuch rolkowy

Podwozie

Rama > podwójna kołyska, zamknięta, z rur stalowych, zmieniony kat główki ramy, zmodyfikowana w tylnej części
Zawieszenie przednie > widelec teleskopowy (Honda GL 1000)
Wahacz tylny > dwuramienny, stalowy (Honda CBX 750F)
Podnóżki i dźwignie > Łysy
Zbiornik paliwa > Łysy / Muma
Błotniki > przedni (brak danych), tylny Ursus C-330
Koło przednie > aluminiowa felga 7-szprychowa (Kawasaki LTD 750)
Koło tylne > aluminiowa felga 5-szprychowa (Yamaha Virago 1100)
Hamulce > przewody w stalowym oplocie, z przodu dwie tarcze z zaciskami 1-tłoczkowymi Honda GL 1000), z tyłu jedna tarcza z zaciskiem 2-tłoczkowym (Honda CBX 750F)

Wyposażenie i osprzęt

Kierownica > Łysy
Reflektor > H-D akcesoryjny
Lampa tylna > Chomąt Productions
Lusterka > Aftermarket
Instalacja elektryczna > Honda CBX 750F / Łysy
Mocowanie rejestracji > Łysy
Siodło > Muma
Piórniki > Afyon

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (2)
Projekt Zuchwalec
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Hans

    0

    ahahahha ale sie ośmiałem.......g.prawda

  • Gość: Robroj

    0

    oj oj... fatalnie wygląda ten text cos jakby tagi w htmlu wykrzaczyly się ;(

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy