Zabieranie prawa jazdy za prędkość - RPO chce złagodzenia przepisów

AJ
02.06.2016 07:30
A A A
Policyjny BMW F 800GT

Policyjny BMW F 800GT (Fot. BMW)

Zabranie prawa jazdy i mandat karny to podwójne, niepotrzebne karanie kierowców?

Rzecznik Praw Obywatelskich po raz kolejny apeluje o zmianę przepisów dotyczących zabierania prawa jazdy. jak argumentuje obecnie kierowca ponosi tak naprawdę dwie kary - administracyjną w postaci odebrania prawa jazdy na trzy miesiące oraz w postaci mandatu. Jak twierdzi Rzecznik „występowanie dwóch albo więcej rodzajów odpowiedzialności prawnej równolegle za ten sam czyn, budzi wątpliwości w świetle zasady demokratycznego państwa prawa”.

Poza tym wątpliwości RPO budzi też fakt, że funkcjonariusz z założenia musi odebrać prawo jazdy na trzy miesiące jeśli kierowca przekroczy prędkość o 50 km/h. Rzecznik twierdzi,  że jest to zrównanie piratów drogowych z ludźmi, którzy np. spieszą się bo odwożą kogoś do szpitala. W przypadku mandatu karnego są przewidziane natomiast odpowiednie „widełki” i policjant może zdecydować w tym zakresie o wymiarze kary, stosownym do okoliczności.

W związku z tym Rzecznik zaproponował zmianę obowiązujących przepisów tak by policjanci nie nakładali podwójnych kar na kierowców i sami mogli zdecydować czy zabranie prawa jazdy na okres trzech miesięcy jest konieczne.

Przypomnijmy, że od wejścia w życie nowych przepisów zabrano już 33,5 tys. praw jazdy.

 

PYTANIE Czy Waszym zdaniem zabieranie prawa jazdy za prędkość to dobry pomysł?

 Tak, poprawia to bezpieczeństwo
 Nie, zabieranie prawa jazdy nie zwiększa bezpieczeństwa
 Tak, ale policja powinna mieć możliwość odstąpienia od zabrania dokumentu

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (4)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: blebleble

    Oceniono 2 razy 2

    Kiedyś kierowca martwił się, że dostanie mandat i jeździł wolniej ok. 70km/h (oczywiście zawsze byli też debile, ale mówię tu raczej o zwykłych kierowcach) Dziś kierowca martwi się tylko, żeby prawka nie stracić i jeździ do 95 km/h, a co najmniej tak wynika z raportu KSP, dotyczącego popełnianych wykroczeń. Sorry, że bez linka do artykułu na ten temat, ale chcący coś może szybko w necie znaleźć, mi się nie chce :D

  • Gość: puchatek

    0

    Fakt jest to karanie razy 2!
    Ale powinno się na początek sprawdzić ile oznaczeń "50" jest zasadne a ile to pozostałość po okresie jak straże gminne/miejskie miały prawa do fotoradarów i mnożyli piedziesiatkę na potęgę.
    Dodatkowo gdyby kierowca wiedział ze za kilka km wskoczy na ekspresówkę lub autostradę a nie bedzie musiał walczyć z tirami/niedzielnymi kierowcami na jednopasmówce z "nieprzemyślanymi oznaczeniami" to też jeździł by inaczej.
    A swoją drogą to jak maja sie statystyki wypadkowe itp w stosunku do nowych przepisów i unieczynnienia fotoradarów straży gminnej/miejskiej?

  • tonieemail

    0

    Problem jest taki że nie ma kontroli sądowej nad zabieraniem PJ. Jest tylko możliwość odwołania się do SKO na decyzję starosty(prezydenta) a to nie sąd w znaczeniu powszechnym. A każdy mandat można nie przyjąć i sprawiedliwości szukać w sądzie. W przypadku zabierania PJ nie ma takiej możliwości.

  • Gość: Motopower

    0

    Ja tam smigam motocyklem zgodnie z przepisami i nie mam problemu. A jeśli komuś na to uratować życie to jak jestem za ostrymi przepisami. Znamy się i wiemy że w Polskiej krwi drzemie brawura.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy