Olaf Włodarczak najszybszy z Polaków w mistrzostwach Europy w Gdańsku

04.09.2017 14:53
Wójcik FHP Racing Team

Wójcik FHP Racing Team (Wójcik FHP Racing Team)

11-letni Olaf Włodarczak ukończył Drużynowe Mistrzostwa Europy w motocrossie klasy MX85 jako pierwszy z Polaków. W trudnych warunkach panujących na wymagającym torze w Gdańsku najmłodszy zawodnik w stawce finiszował odpowiednio na 22. i 25. miejscu.

Reprezentant ekipy Wójcik FHP YART Racing Team, który swój debiutancki sezon w kategorii MX85 zakończył niedawno z tytułem wicemistrza Polski, do rywalizacji w mistrzostwach Europy przystępował jako zdecydowanie najmłodszy zawodnik w stawce ponad trzydziestu nastolatków z całego kontynentu. Pochodzący z Gdańska Włodarczak liczył więc przede wszystkim na zbieranie doświadczeń.

Mimo wszystko 11-latek imponował przez cały weekend, w obu wyścigach popisując się bardzo dobrym startem i przebijając do środka stawki. Co prawda szanse na jeszcze lepszy wynik dwukrotnie pokrzyżowały wywrotki, w tym jedna nie z własnej winy, ale Olaf i tak został sklasyfikowany jako pierwszy z Polaków.

Rywalizacja w Gdańsku nie wyznaczyła jednak mety sezonu 2017. Włodarczak wystartuje jeszcze w tym roku w Pucharze Polski w Obornikach, zawodach Supercross w Gdańsku oraz rundzie mistrzostw Niemiec

Wiedziałem, że nie to nie będzie łatwy weekend, ale nie spodziewałem się aż tak szalonych i wymagających zawodów – mówi Olaf Włodarczak, startujący Yamahą YZ85. - Sobotnie treningi odwołano z powodu deszczu i bardzo trudnych warunków, a w niedzielę także nie było lekko. Dobrze wystartowałem do obu wyścigów, początkowo jadąc tempem mistrza Europy klasy MX65. Niestety w pierwszym wyścigu popełniłem mały, ale kosztowny błąd, po którym straciłem dużo czasu, a w drugim upadłem po uderzeniu przez innego zawodnika. W obu przypadkach byłem jednak w stanie wrócić na moją Yamahę i dojechać do mety. Wiedziałem, że jako zdecydowanie najmłodszy zawodnik w stawce nie mogłem w Gdańsku liczyć na miejsca, do których przywykłem w tym roku w mistrzostwach Polski, dlatego chciałem przede wszystkim jak najwięcej nauczyć się od starszych i dużo bardziej doświadczonych zawodników. Pod tym względem weekend zakończył się pełnym sukcesem, bo pokazał nam, co możemy jeszcze poprawić i nad czym muszę pracować. Bardzo dziękuję polskiej federacji za powołanie do naszej reprezentacji, a kibicom za niesamowicie gorący doping, który cały czas słyszałem podczas jazdy.

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Skomentuj:
Włodarczak w Mistrzostwach Europy
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy