Odszedł człowiek niezastąpiony

02.01.2018 14:44
Darek Dobosz

Darek Dobosz (Redakcja)

Gdy odchodzi ktoś taki jak Darek Dobosz, widzimy, jak nieprawdziwe jest twierdzenie, że nie ma ludzi niezastąpionych. On jest nie do zastąpienia i wszyscy, także nasi czytelnicy, z pewnością to odczują.

Darek zmarł w wieku 55 lat 29 grudnia 2017 r. Gwałtowna choroba nie dała mu dużo czasu na obronę. Nam pozostaje jedynie pamiętać nieustannie uśmiechniętego, rubasznego Darka, który kochał motoryzację. Był znakomitym autorem, jednym z filarów redakcji Świata Motocykli niemal od jego początków. Był doskonałym kumplem i jeszcze lepszym przyjacielem.

Na początku lat 90. był jednym z nielicznych motocyklistów, mających doświadczenia z motocyklami japońskimi, które nie były wówczas powszechnie dostępne. Był człowiekiem wielu pasji: kochał motocykle, bawiło go modelarstwo - to od niego zaczęła się jego przygoda z dziennikarstwem, spełniał się również w rajdach samochodowych.

Ciężko jest nam napisać coś więcej. Chcielibyśmy, aby takie teksty nigdy nie wychodziły spod naszych palców. Chcielibyśmy Darku, abyś znów mógł rozgryźć dla nas techniczną zagadkę. Chcielibyśmy wytknąć Ci jakiś błąd - przecież te nie zdarzały się często.

Przede wszystkim! Chcielibyśmy Ci Darku złożyć życzenia na Nowy Rok - nie zdążyliśmy...

Będzie nam Ciebie brakowało.

redakcja

Pogrzeb Darka Dobosza odbędzie się w najbliższy piątek 5 stycznia o godz. 13.30 w Wesołej, w kościele Opatrzności Bożej, ul. P. Skargi 2.
Rodzina zapewnia, że byłoby to zgodne z wolą Darka, gdyby w ostatniej drodze towarzyszył mu dźwięk silników motocyklowych i samochodowych"

---------
Edit
---------

Informacja od rodziny:

Wyprowadzenie zmarłego na cmentarz i pożegnanie motocyklowo-samochodowe oraz asysta w drodze na uroczystości żałobne w Wesołej nastąpi w piątek o godz. 11.30 z kaplicy przy ul. Wolskiej (róg Sokołowskiej) w Warszawie.

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (4)
Odszedł człowiek niezastąpiony
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Piotr

    0

    Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Pana Dobosza.
    Nie znałem Go osobiście, jednak czytając Jego artykuły, można
    było łatwo zauważyć, że był człowiekiem z wielką pasją i ogromną wiedzą, którą dzięki swojej lekkości pióra umiał przekazać w przystępny sposób. Jest to wielka strata dla Jego rodziny i przyjaciół, jak również dla całej rzeszy miłośników motoryzacji. Spuścizna, którą po sobie zostawił, dobitnie pokazuje, że jako dziennikarz i ekspert był klasą samą w sobie. W pełni zgadzam się ze słowami redakcji, Pan Dobosz był niezastąpiony, aż chciałoby się powiedzieć "za wcześnie nas Pan opuścił Panie Darku, za wcześnie".

    Najbliższych Pana Dariusza proszę o przyjęcie wyrazów współczucia.
    Szanowny Panie Darku spoczywaj w pokoju.

  • Gość: pawel

    0

    Szkoda wielka szkoda
    kondolencje szczere

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy