Motocykl, który stał się... fontanną

Motocykl, który stał się... fontanną

Motocykl, który stał się... fontanną (2WR)

Internet jest pełny zadziwiających, dziwnych, a niekiedy przerażających filmików - również tych motocyklowych. Większość nagranych sytuacji wynika po prostu z przypadku i finalnie, najzwyczajniej w świecie wygląda komicznie. Tym razem znaleźliśmy film, który z przypadkiem chyba ma niewiele wspólnego, ale nadal robi niesamowite wrażenie. Trzeba przyznać, że powrót do rozpędzonego motocykla, wymagał nie lada szybkości! ;)

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Zobacz także
  • Junak M10 10 kultowych motocykli PRL
  • SuperEnduro WIELKIE ODLICZANIE WKRACZA W DECYDUJĄCĄ FAZĘ!
  • Norton był ostatnią firmą motocyklową, montującą silniki Wankla. Jako jedyny wytwórca zdecydował się na starty wanklem w wyścigach i mimo perturbacji regulaminowych, odnotował nawet sukcesy. Maszyny skierowane do sprzedaży, takie jak F1 (na zdjęciu), były bardzo drogie i nie zyskały popularności. Nietrafione pomysły | Krótka historia silnika Wankla
Skomentuj:
Motocykl, który stał się... fontanną
Zaloguj się lub komentuj jako gość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Polecamy